Świąteczny weekend na drogach Gdańska i okolic przyniósł niepokojące statystyki. Policjanci ruchu drogowego przeprowadzili wzmożone kontrole, podczas których ujawnili szereg poważnych naruszeń przepisów. Największym problemem ponownie okazali się kierowcy prowadzący pojazdy po alkoholu.
W ciągu czterech dni funkcjonariusze zatrzymali łącznie 13 osób kierujących pojazdami. Aż 10 z nich znajdowało się pod wpływem alkoholu. Niechlubny rekord padł w niedzielę, a jeden z zatrzymanych miał w organizmie ponad 2,9 promila.
Pierwsze interwencje miały miejsce już w piątek. Policjanci zatrzymywali kierowców przekraczających prędkość, ale także osoby prowadzące mimo cofniętych uprawnień. W jednym z przypadków uwagę mundurowych zwróciły nieprawidłowe tablice rejestracyjne i okazało się, że nie należą do kontrolowanego pojazdu.
W sobotę od rana funkcjonariusze eliminowali z ruchu kolejnych kierowców pod wpływem alkoholu. Wśród nich była m.in. kobieta, która prowadziła samochód mając 0,4 promila alkoholu w organizmie. Kolejni zatrzymani mieli jeszcze wyższe wyniki.
Najwięcej pracy policjanci mieli w niedzielę. Tego dnia zatrzymano aż sześciu nietrzeźwych kierujących. Wśród nich byli zarówno kierowcy z niewielką ilością alkoholu w organizmie, jak i osoby skrajnie nieodpowiedzialne, a jeden z mężczyzn miał blisko 2,5 promila, a inny przekroczył 2,9 promila. W jednym przypadku do zatrzymania przyczynił się świadek, który uniemożliwił dalszą jazdę nietrzeźwej kobiecie i powiadomił służby.
Policjanci ujawnili także inne naruszenia. Zatrzymano osobę poszukiwaną do odbycia kary pozbawienia wolności oraz kierowców bez wymaganych uprawnień.
Komentarze (0)