Kryminalni z Gdańska zatrzymali mężczyznę podejrzanego o kradzież samochodu osobowego oraz dodatkowe przestępstwa związane z tablicami rejestracyjnymi. Dzięki działaniom funkcjonariuszy skradziony pojazd został odzyskany, a sprawca objęty policyjnym dozorem.
Do zdarzenia doszło w połowie stycznia na ul. Robotniczej. Z parkingu zniknął Ford Focus o wartości około 10 tysięcy złotych. Po otrzymaniu zgłoszenia sprawą zajęli się policjanci pionu kryminalnego z komendy miejskiej oraz komisariatu na Śródmieściu. Funkcjonariusze przeanalizowali miejsce kradzieży, sprawdzili okoliczny teren i zbierali informacje, które mogły naprowadzić ich na trop sprawcy.
Efektem tych działań było odnalezienie samochodu 30 stycznia na ul. Przybrzeżnej. Jak ustalono, pojazd miał zamontowane tablice rejestracyjne pochodzące z innego auta, których kradzież zgłoszono kilka dni wcześniej. Śledczy szybko połączyli oba wątki.
W piątek, po południu, policjanci zatrzymali 32-letniego mieszkańca Gdańska. Wstępne ustalenia wskazują, że mężczyzna wykorzystał pozostawiony w pojeździe kluczyk, co umożliwiło mu łatwe uruchomienie samochodu. Dodatkowo podejrzany miał ukraść tablice rejestracyjne z innego auta i używać ich w skradzionym Fordzie.
Zatrzymany trafił do policyjnego aresztu, a następnego dnia został doprowadzony do prokuratury. Usłyszał zarzuty dotyczące kradzieży z włamaniem, kradzieży tablic rejestracyjnych oraz posługiwania się tablicami nieprzypisanymi do pojazdu. Prokurator zdecydował o zastosowaniu wobec niego policyjnego dozoru.
Za kradzież z włamaniem grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Przestępstwa związane z tablicami rejestracyjnymi są zagrożone karą do 5 lat więzienia. Policja przypomina, by nie zostawiać kluczyków w samochodach, nawet na krótką chwilę, ponieważ znacznie zwiększa to ryzyko kradzieży.
Komentarze (0)