Bez przesiadek, prosto z północy Polski na Madagaskar - tej wiosny z Gdańska ruszają wyjątkowe rejsy czarterowe, otwierając turystom drzwi do egzotycznych podróży.
To przełomowa wiadomość dla miłośników dalekich podróży z północnej Polski. Już 26 kwietnia 2026 roku z Gdańska wystartuje pierwszy czarterowy rejs na Nosy Be - jedną z najbardziej malowniczych wysp Oceanu Indyjskiego. To zupełna nowość w ofercie wakacyjnych kierunków i jednocześnie jeden z najbardziej egzotycznych lotów dostępnych bezpośrednio z Polski.
Połączenie realizowane będzie przez włoską linię lotniczą Neos we współpracy z biurem podróży Itaka. Na trasie pojawi się Boeing 787-9 Dreamliner - nowoczesny szerokokadłubowy samolot dalekiego zasięgu, który jednorazowo może zabrać na pokład aż 355 pasażerów. To oznacza, że mieszkańcy Pomorza zyskają wygodny dostęp do jednego z najbardziej odległych i fascynujących zakątków świata bez konieczności przesiadek.
zdjęcie: Itaka
Na początek zaplanowano pięć rotacji - oprócz inauguracyjnego lotu 26 kwietnia, kolejne odbędą się 3, 10, 17 i 24 maja. Jeśli kierunek spotka się z dużym zainteresowaniem, istnieje szansa na jego kontynuację w kolejnych sezonach.
Wyspa zapachów i niezwykłej przyrody
Nosy Be, położona zaledwie 8 kilometrów od północno-zachodniego wybrzeża Madagaskaru, nazywana jest „wyspą zapachów”. Swoją nazwę zawdzięcza rozległym plantacjom ylang-ylang, wanilii i kawy, które wypełniają powietrze intensywnymi aromatami. To miejsce przyciąga turystów rajskimi plażami, turkusową wodą i wyjątkową atmosferą tropikalnego raju.
zdjęcie: Itaka
Sam Madagaskar to czwarta co do wielkości wyspa świata i prawdziwy fenomen przyrodniczy. Ponad 90% występujących tam gatunków roślin i zwierząt nie występuje nigdzie indziej na Ziemi. Podróżnicy mogą spotkać w naturalnym środowisku lemury, przechadzać się słynną Aleją Baobabów czy odkrywać dziewicze krajobrazy, które wyglądają jak z innej planety.
Dreamliner w Gdańsku - logistyczne wyzwanie
Obsługa tak dużej maszyny jak Boeing 787-9 to nie tylko prestiż, ale i wyzwanie organizacyjne dla lotniska. Dreamliner to jeden z największych samolotów pasażerskich, jakie pojawią się w Gdańsku. Jego długość przekracza 62 metry, a rozpiętość skrzydeł wynosi ponad 60 metrów. Maksymalna masa startowa sięga 251 ton, czyli niemal trzykrotnie więcej niż popularnych Boeingów 737 czy Airbusów A320.
Z tego powodu podczas startów i lądowań konieczne będzie zwiększenie obsady służb ratowniczych, w tym strażaków. Lotnisko w Gdańsku jest jednak odpowiednio przygotowane na przyjęcie tak dużej maszyny i zapewnienie pełnego bezpieczeństwa operacji.
Nowy rozdział w turystyce z północy Polski
Bezpośrednie loty na tak odległy kierunek z Gdańska to wyraźny sygnał, że oferta dalekich podróży z regionalnych lotnisk dynamicznie się rozwija. Dla mieszkańców Pomorza oznacza to większy komfort, oszczędność czasu i możliwość odkrywania świata bez konieczności podróży do największych hubów lotniczych.
Jeśli zainteresowanie będzie duże, nowa trasa może na stałe wpisać się w mapę egzotycznych kierunków dostępnych z Polski. A dla wielu podróżników może to być początek niezapomnianej przygody.
Komentarze (0)