Nocna bójka w centrum. Trzeci mężczyzna w ręku trzymał coś, co przeraziło wszystkich

Opublikowano:
Autor:

Nocna bójka w centrum. Trzeci mężczyzna w ręku trzymał coś, co przeraziło wszystkich - Zdjęcie główne
Autor: Straż Miejska w Wejherowie

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Kronika kryminalnaNocna awantura w centrum Wejherowa mogła skończyć się tragicznie. Dwóch mężczyzn wdało się w bójkę, a trzeci pojawił się z niebezpiecznym narzędziem. Szybka reakcja Straży Miejskiej zakończyła zajście.
reklama

Wieczorne zdarzenie zwróciło uwagę mieszkańców i służb miejskich. Dzięki monitoringowi i sprawnej akcji Straży Miejskiej udało się uniknąć poważniejszych konsekwencji.

Nocna bójka po wyjściu z lokalu

We wtorek, 6 stycznia 2026 roku, około godziny 22:40, na Placu Jakuba Wejhera w Wejherowie doszło do niebezpiecznej sytuacji. Dwóch mężczyzn, którzy wcześniej bawili się w lokalnym klubie, wdało się w ostre kłótnie słowne, które przerodziły się w bójkę.

Na miejscu znajdował się również trzeci mężczyzna, który początkowo obserwował całe zajście. Jednak jego obecność okazała się bardziej niebezpieczna, niż mogłoby się wydawać.

reklama

„Tulipan” w rękach napastnika

Trzeci uczestnik bójki trzymał w ręku tzw. „tulipana”, czyli improwizowaną broń stworzoną z rozbitej butelki. Jak sam przyznał, chciał użyć go, by „pomóc słabszemu”, mimo że nie znał żadnego z bijących się mężczyzn.

Na szczęście Straż Miejska w Wejherowie szybko zauważyła sytuację dzięki miejskim kamerom. Dyżurny natychmiast skierował na miejsce patrol interwencyjny.

Szybka reakcja służb

Kiedy funkcjonariusze podeszli do bójki, napastnik odrzucił niebezpieczny przedmiot na wezwanie strażników. Został natychmiast obezwładniony i zakuty w kajdanki. Dwaj pozostali uczestnicy, obywatel Polski i obywatel Ukrainy, również zostali wylegitymowani.

reklama

Cała trójka została ukarana za zakłócanie spokoju i porządku publicznego oraz ciszy nocnej, a szybka interwencja służb zapobiegła poważnym obrażeniom.

Plac Jakuba Wejhera pod czujnym okiem monitoringu

Zdarzenie pokazuje, jak ważny jest monitoring miejski i szybka reakcja straży miejskiej. Dzięki kamerom i natychmiastowej interwencji uniknięto eskalacji konfliktu, który mógł zakończyć się tragedią.

Dzięki czujności funkcjonariuszy nocna bójka w sercu Wejherowa zakończyła się sprawnie i bez większych konsekwencji dla przypadkowych przechodniów.

reklama

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo