Brutalny rozbój w centrum Gdańska zakończył się błyskawiczną akcją policji i zatrzymaniem czterech obywateli Szwecji. Do zdarzenia doszło w jednej z najbardziej uczęszczanych części miasta. Śledczy ustalili, że sprawcy mieli nie tylko zaatakować obywatela Norwegii, ale również zmusić go do wypłaty pieniędzy z bankomatu oraz podania kodu PIN do karty płatniczej.
Rozbój w centrum Gdańska. Norweg został zaatakowany po wyjściu z klubu
Z ustaleń śledczych wynika, że obywatel Norwegii przyjechał do Gdańska 4 maja razem ze swoim znajomym. Dwa dni później mężczyźni spędzali wieczór w pubach oraz klubie nocnym w centrum miasta. W trakcie zabawy poznali grupę obywateli Szwecji, z którymi przebywali przy jednym stoliku. Po opuszczeniu lokalu sytuacja miała gwałtownie się zmienić. Do napaści doszło w nocy z 6 na 7 maja na ul. Stągiewnej. Według ustaleń śledczych grupa mężczyzn zaczepiła Norwega, a następnie miała go popychać i szarpać. Jeden z napastników miał przyłożyć mu nóż do klatki piersiowej.
Napastnicy zabrali pokrzywdzonemu telefon komórkowy, kartę płatniczą oraz zażądali podania kodu PIN. Śledczy ustalili, że telefon był wart około 2,8 tys. złotych.
Sprawcy mieli zmusić Norwega do wypłaty pieniędzy z bankomatu
Jak wynika z ustaleń policji i prokuratury, sprawcy mieli doprowadzić obywatela Norwegii do bankomatu i zmusić go do wykonania dwóch wypłat gotówki. Łącznie z konta pokrzywdzonego wypłacono 4787 koron norweskich. To jednak nie zakończyło całej sprawy. Podejrzani mieli później samodzielnie korzystać ze skradzionej karty płatniczej. Według śledczych wykonali kolejne płatności i wypłaty na łączną kwotę 1938 koron norweskich.
Najważniejsze informacje w sprawie:
• do rozboju doszło na ul. Stągiewnej w centrum Gdańska
• pokrzywdzonym jest obywatel Norwegii
• zatrzymani to obywatele Szwecji w wieku 17, 18, 19 i 23 lat
• sprawcy zostali zatrzymani na lotnisku w Gdańsku
• podejrzani usłyszeli zarzuty rozboju z użyciem noża
• sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie
Policja zabezpieczyła monitoring i ustaliła plan ucieczki podejrzanych
Sprawą od razu zajęli się kryminalni z komisariatu w Gdańsku Śródmieściu. Policjanci zabezpieczyli monitoring miejski oraz rozpoczęli szczegółową analizę nagrań i informacji związanych z przemieszczaniem się podejrzanych po mieście. Intensywne działania operacyjne pozwoliły szybko ustalić tożsamość sprawców. Funkcjonariusze zdobyli również informacje dotyczące planowanego wyjazdu mężczyzn z Polski.
Śledczy ustalili, że obywatele Szwecji mają odlecieć z gdańskiego lotniska do Göteborga. W związku z tym przygotowano akcję zatrzymania na terenie portu lotniczego.
Zatrzymanie na lotnisku w Gdańsku. Podejrzani nie zdążyli odlecieć do Szwecji
W piątek policjanci z komisariatu w Śródmieściu wspólnie z funkcjonariuszami Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku oraz Straży Granicznej pojawili się na lotnisku. Funkcjonariusze ustalili dokładne miejsce, w którym miało dojść do zatrzymania podejrzanych. Akcja została przeprowadzona jeszcze przed wejściem mężczyzn na pokład samolotu lecącego do Göteborga. Cała czwórka została zatrzymana i przewieziona do komisariatu. Podejrzani to mężczyźni w wieku 17, 18, 19 oraz 23 lata.
Zarzuty rozboju z użyciem noża i trzymiesięczny areszt
W sobotę zatrzymani zostali doprowadzeni do Prokuratury Rejonowej Gdańsk Śródmieście. Śledczy przedstawili im zarzuty dotyczące rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Prokurator skierował również do sądu wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztu wobec wszystkich podejrzanych. Sąd przychylił się do tego wniosku i zdecydował o trzymiesięcznym areszcie.
Za rozbój grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności. W przypadku użycia noża kara może wzrosnąć nawet do 20 lat więzienia.
Brutalny rozbój w Gdańsku. Śledczy analizują przebieg całego zdarzenia
Policjanci nadal analizują wszystkie okoliczności sprawy i szczegółowo odtwarzają przebieg wydarzeń z nocy z 6 na 7 maja. Śledczy sprawdzają między innymi przebieg spotkania obywatela Norwegii z grupą obywateli Szwecji oraz kolejne miejsca, w których przebywali podejrzani po opuszczeniu klubu nocnego.
Komentarze (0)