Policjanci nadal poszukują kierowcy, który we wtorek, 30 czerwca, nie zatrzymał się do kontroli drogowej i po krótkim pościgu porzucił samochód na ul. Kopernika w Gdańsku, a następnie uciekł pieszo. W sprawę zaangażowani są funkcjonariusze pionu kryminalnego, którzy analizują wszystkie zebrane informacje.
Do zdarzenia doszło przed godziną 9.00. Kierowca zignorował sygnały do zatrzymania wydawane przez policjantów, po czym pozostawił volkswagena golfa i kontynuował ucieczkę pieszo. Jeszcze tego samego dnia w poszukiwania zaangażowani byli policjanci ruchu drogowego, patrolowcy, przewodnik z psem tropiącym oraz funkcjonariusze wydziału kryminalnego.
– Policjanci cały czas zajmują się tą sprawą. Funkcjonariusze ustalili dane właściciela samochodu, wykonali oględziny Volkswagena Golfa, który został zabezpieczony, a następnie odholowany na policyjny parking – poinformował nas asp. szt. Mariusz Chrzanowski.
Jak dodaje rzecznik, śledczy nie ustają w działaniach mających na celu ustalenie miejsca pobytu kierowcy.
– Nad tą sprawą pracują też kryminalni, którzy szczegółowo sprawdzają wszystkie zdobyte informacje, aby jak najszybciej zatrzymać sprawcę – dodaje asp. szt. Mariusz Chrzanowski.
Policja nie ujawnia na razie, dlaczego kierowca zdecydował się na ucieczkę ani czy był poszukiwany. Okoliczności zdarzenia są wyjaśniane. Za niezatrzymanie się do kontroli drogowej grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Komentarze (0)