Policjanci ruchu drogowego z Gdańska zatrzymali w ciągu jednego dnia pięciu kierowców, którzy zdecydowali się prowadzić samochód po alkoholu. Jeden z nich, mając aż 2,5 promila alkoholu w organizmie, doprowadził do kolizji i próbował oddalić się z miejsca zdarzenia. Został jednak ujęty dzięki zdecydowanej reakcji świadka.
Od wczesnych godzin porannych w poniedziałek, 9 marca funkcjonariusze prowadzili działania kontrolne w ramach akcji „Trzeźwa Autostrada A1”. Już kilka minut po godzinie 5 na początku autostrady w kierunku Łodzi zatrzymano do kontroli samochód osobowy marki Opel. Badanie wykazało, że 20-letni kierowca miał w organizmie ponad pół promila alkoholu. Mężczyzna został zatrzymany, a jego prawo jazdy odebrano.
Około godziny później na tej samej trasie mundurowi skontrolowali kolejnego kierowcę opla. Tym razem za kierownicą siedział 62-letni mieszkaniec Elbląga, który prowadził pojazd mimo obecności alkoholu w organizmie przekraczającej dopuszczalny limit. Również w tym przypadku funkcjonariusze zatrzymali uprawnienia do kierowania.
Do kolejnej interwencji doszło przed południem na Trakcie św. Wojciecha. Policjanci zatrzymali tam 35-letniego kierowcę, od którego wyczuwalna była silna woń alkoholu. Badanie alkomatem wykazało ponad 1,3 promila. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do komisariatu.
Najpoważniejsza sytuacja miała miejsce po godzinie 14 na ulicy Partyzantów. Policjanci otrzymali zgłoszenie o kierowcy, który mógł być pijany i doprowadził do kolizji. Z ustaleń wynikało, że prowadzący dacii, chcąc uniknąć ujęcia przez świadka, podczas cofania uderzył w stojący za nim samochód marki Hyundai, a następnie odjechał w kierunku lotniska. Świadek zdarzenia ruszył za nim i przez cały czas informował policję o jego trasie. Dzięki temu 41-latek został zatrzymany przez patrol. Badanie wykazało aż 2,5 promila alkoholu w organizmie. Na miejscu technik kryminalistyki zabezpieczył ślady w samochodzie sprawcy.
Kilka minut później policjanci zatrzymali jeszcze jednego kierowcę, tym razem na ulicy Rakoczego. 32-letni mieszkaniec Gdańska prowadził peugeota, mając ponad 0,6 promila alkoholu. Mężczyzna został zatrzymany, a jego samochód odholowano na parking strzeżony.
Komentarze (0)