Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji (CBŚP) przeprowadzili szeroko zakrojoną operację przeciwko hurtowemu handlowi narkotykami, która zakończyła się przejęciem ponad 50 kilogramów marihuany oraz zatrzymaniem dwóch mężczyzn.
Zatrzymanie i początek akcji
Służby monitorowały kanały przemytu narkotyków i ustaliły, że do przekazania znacznej ilości środków odurzających dojdzie na parkingu MOP "Mogiły - Wola Szydłowiecka" przy autostradzie A2 między Łodzią a Warszawą.
Na miejscu policjanci wytypowali pojazd, w którego bagażniku znajdowały się dwie torby z hermetycznie zapakowaną marihuaną. Łączna ilość narkotyków wyniosła 50 kg, a ich wartość na czarnym rynku szacuje się na ponad 2,5 miliona złotych.
Pierwszy kierowca został zatrzymany na miejscu. Jednak główny podejrzany o udział w transakcji oddalił się z miejsca zdarzenia i rozpoczął ucieczkę.
Pościg przez województwa
Drugi pojazd został namierzony w powiecie gdańskim. Kierowca nie reagował na sygnały świetlne i dźwiękowe radiowozów, co stwarzało zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Policjanci zdecydowali się ustawić blokadę drogową.
Mężczyzna próbował ją sforsować, doprowadzając do kolizji z radiowozem. Ostatecznie pościg zakończył się zatrzymaniem, a pojazd przeszukano, co potwierdziło przewóz narkotyków.
Zatrzymani i dalsze kroki śledztwa
Zatrzymani to 31-letni Witold M. - kierowca pojazdu z narkotykami - oraz 42-letni Karol P. - mężczyzna, który podjął próbę ucieczki. Obaj zostali doprowadzeni do Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, gdzie przedstawiono im zarzuty uczestnictwa w obrocie znacznymi ilościami środków odurzających.
Na wniosek śledczych sąd zastosował w ich przypadku tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące. Śledztwo ma charakter rozwojowy, a policja nie wyklucza kolejnych zatrzymań.
Komentarze (0)