Ochrona prawna i znaczenie budynku
Marcin Tymiński, rzecznik prasowy Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, podkreśla, że wpisanie budynku do rejestru zabytków gwarantuje jego ścisłą ochronę.
– Wpis do rejestru zabytków, który dokonał się ostatnio, oznacza najwyższą formę ochrony konserwatorskiej. Wszelkie prace w tego rodzaju budynku muszą odbywać się pod ścisłym nadzorem konserwatora zabytków, a nieprzestrzeganie jego wytycznych grozi dla inwestora szykanami - tłumaczy Marcin Tymiński, rzecznik prasowy Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.
Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków, Dariusz Chmielewski, wskazuje na szerokie znaczenie historyczne dawnej Szkoły Wojennej. „Budynek odegrał istotną rolę w militarnej historii Gdańska i dawnych Prus Wschodnich. Jest także cennym przykładem architektury szkół wojennych tamtego okresu” – podkreśla Chmielewski.
Historia budynku
Jak podaje Gedanopedia, pierwotnie na miejscu obecnego budynku znajdował się cmentarz. W XIX wieku wzniesiono tam koszary dla saperów, które w latach 1893–1894 przekształcono w Szkołę Wojenną. Budynek zyskał wtedy dodatkowe piętro i poddasze, a jego elewacje wykonano z czerwonej cegły licowej i kamiennych detali architektonicznych. Centralna część budynku, z reprezentacyjnym portalem wejściowym, łączy dwa boczne skrzydła.
Wewnątrz znajdowały się m.in. biuro komendanta, kantyny, sala bilardowa, biblioteka oraz pomieszczenia mieszkalne dla kadetów i oficerów. Szkoła kształciła kandydatów na oficerów w trakcie 35-tygodniowego kursu, obejmującego zarówno zajęcia teoretyczne, jak i praktyczne. Wśród absolwentów znaleźli się tak znani dowódcy, jak Erwin Rommel, zwany „lisem pustyni”, oraz Lothar von Richthofen, brat słynnego „Czerwonego Barona”.
Przekształcenia i współczesność
Po zakończeniu działalności Szkoły Wojennej budynek pełnił różnorodne funkcje. W okresie międzywojennym mieścił urząd podatkowy i główną kasę finansową Wolnego Miasta Gdańska. W czasie II wojny światowej kompleks ponownie przejęło wojsko. Po wojnie służył jako siedziba Zarządu Miasta, Miejskiej Rady Narodowej, Urzędu Stanu Cywilnego i Powiatowego Urzędu Pracy.
W ostatnich latach budynek pozostawał nieużytkowany, ale jego wpisanie na listę zabytków otwiera nowe możliwości związane z jego ochroną i potencjalną adaptacją.
Komentarze (0)