Do dramatycznego zdarzenia doszło 2 lutego, gdy mężczyzna podjął się naprawy samochodu z uruchomionym silnikiem w zamkniętym garażu. W krótkim czasie doszło do nagromadzenia tlenku węgla, co spowodowało ciężkie zatrucie czadem i bezpośrednie zagrożenie życia.
Na miejsce natychmiast zadysponowano zespół ratownictwa medycznego, który udzielił poszkodowanemu niezbędnej pomocy przedszpitalnej. Stan pacjenta wymagał pilnego wdrożenia zaawansowanego leczenia, możliwego jedynie w wyspecjalizowanym ośrodku.
Ze względu na lokalizację zdarzenia w Sztumie kluczowe znaczenie miała szybka i skoordynowana współpraca służb. W akcję włączono Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, które umożliwiło znaczne skrócenie czasu transportu do placówki dysponującej komorą hiperbaryczną.
Śmigłowiec LPR Ratownik-3 przetransportował pacjenta na lądowisko dachowe Szpitala Miejskiego w Gdyni. Tam mężczyzna został przejęty przez zespół ZRM G0109, który zapewnił bezpośredni i bezpieczny przewóz do Kliniki Hiperbarii.
To zdarzenie po raz kolejny pokazuje, jak istotna jest szybka reakcja w przypadkach zatrucia tlenkiem węgla oraz sprawne funkcjonowanie systemu ratownictwa medycznego. Dzięki skutecznej koordynacji działań możliwe było wdrożenie leczenia, które znacząco zwiększa szanse pacjenta na powrót do zdrowia.
Komentarze (0)