Wielkanocna zabawa dla najmłodszych w gdańskiej dzielnicy Piecki-Migowo zakończyła się zaskoczeniem. Słodycze rozdawane dzieciom w ramach lokalnej inicjatywy okazały się zawierać alkohol. Po wykryciu problemu zostały natychmiast wycofane, a organizatorzy opublikowali przeprosiny.
Od kilku lat jeden z dzielnicowych radnych organizuje dla dzieci świąteczne wydarzenia, podczas których najmłodsi biorą udział w zabawach i poszukiwaniu słodkich upominków. Tegoroczna edycja, mimo dużego zainteresowania i początkowo pozytywnego przebiegu, została przyćmiona przez nieoczekiwane odkrycie dotyczące rozdawanych cukierków.
Nieplanowane działanie i błąd producenta?
Zapytaliśmy Radę Dzielnicy Piecki-Migowo, czy cukierki sprzedawane w markecie były oznaczone.
— Nie były oznaczone, radny nie został poinformowany o tym. Każdy je może kupić — poinformował nas radn Przemysław Malak.
Na pierwszy rzut oka nic nie budziło podejrzeń, czekoladowe jajeczka zapakowane były w opakowania z wielkanocnym motywem, sugerującym produkt przeznaczony dla dzieci.
Dopiero dokładniejsze sprawdzenie składu wykazało, że słodycze zawierają spirytus oraz aromat likierowy. Co istotne, przy sprzedaży luzem brakowało wyraźnej informacji o obecności alkoholu, a o tym fakcie nie poinformowała również obsługa sklepu.
Sprawę zgłosił jeden z rodziców. W odpowiedzi rada dzielnicy poinformowała, że doszło do niezamierzonej pomyłki przy zakupie produktów. Podkreślono, że sytuacja nie była celowa, a po jej wykryciu natychmiast podjęto działania, aby usunąć cukierki z wydarzenia. Zaapelowano również do rodziców o niespożywanie słodyczy przez dzieci i ich wyrzucenie.
Przedstawiciele dzielnicy zapewniają, że w przyszłości procedury organizacji podobnych wydarzeń zostaną zaostrzone, aby uniknąć podobnych sytuacji.
Sam organizator przyznał, że nie sprawdził dokładnie składu kupowanych produktów. Jak zaznaczył, cukierki znajdowały się w ogólnodostępnej sprzedaży wśród innych słodyczy i nie były oznaczone jako zawierające alkohol, co mogło wprowadzić w błąd.
Mimo kontrowersji, w mediach społecznościowych pojawiło się wiele głosów wsparcia dla organizatora. Mieszkańcy podkreślają, że od lat angażuje się on w życie lokalnej społeczności, a tegoroczna sytuacja była niefortunnym incydentem, który nie powinien przekreślać dotychczasowych działań.
Warto dodać, że każdy produkt zawierający alkohol powinien zostać odpowiednio oznaczony, a jego sprzedaż dzieciom powinna zostać skutecznie uniemożliwiona.
Komentarze (0)