Dla mieszkańców Gdańska ogólnopolskie dane ZUS mają bardzo konkretny wymiar. Miasto jest dużym rynkiem pracy, z silnym sektorem usług, handlem, ochroną zdrowia, edukacją, administracją, transportem, turystyką i zapleczem portowym. To właśnie w takich obszarach osoby po osiągnięciu wieku emerytalnego najczęściej mogą kontynuować zatrudnienie, pracować w niepełnym wymiarze, prowadzić działalność gospodarczą albo wracać do aktywności zawodowej po krótkiej przerwie.
Na koniec 2025 roku 879,5 tys. emerytów w Polsce było objętych ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu innego niż samo pobieranie emerytury. Oznacza to, że łączyli świadczenie z pracą lub inną aktywnością zarobkową. Jednocześnie za 552,7 tys. osób odprowadzano składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe. Różnica między tymi liczbami wynika głównie z zasad dotyczących działalności gospodarczej. Emeryt prowadzący firmę opłaca przede wszystkim składkę zdrowotną, ale nie musi już co do zasady płacić składek emerytalnych i rentowych.
Wiek emerytalny 60 i 65 lat a realia rynku pracy w Gdańsku
Ustawowy wiek emerytalny nadal wynosi 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Dane ZUS pokazują jednak, że granica ta coraz częściej ma charakter formalny. W praktyce wiele osób po uzyskaniu prawa do świadczenia nie kończy aktywności zawodowej, lecz zmienia jej model. Emerytura staje się jednym źródłem dochodu, a wynagrodzenie z pracy drugim.
Skala zmiany jest duża. W grudniu 2015 roku ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu innego niż emerytura objętych było 575,4 tys. emerytów. Składki emerytalne i rentowe odprowadzano wówczas za 371,9 tys. osób. W ciągu dekady liczba pracujących emerytów wzrosła więc o 52,9 proc. To oznacza, że praca po osiągnięciu wieku emerytalnego przestała być wyjątkiem i stała się jednym z trwałych elementów rynku pracy.
Emerytura i praca w dużym mieście jako sposób na utrzymanie dochodów
W Gdańsku znaczenie tego trendu wzmacniają koszty życia typowe dla dużych miast. Wydatki mieszkaniowe, opłaty za usługi, ceny żywności, leczenie i codzienne dojazdy powodują, że samo świadczenie emerytalne może nie wystarczać do utrzymania wcześniejszego poziomu życia. Dlatego część seniorów pracuje dalej nie tylko z potrzeby aktywności, ale również z powodów finansowych.
To zjawisko nie musi oznaczać wyłącznie problemu. Dla wielu osób dalsza praca jest sposobem na zachowanie samodzielności, kontaktów społecznych i poczucia sprawczości. W Gdańsku, podobnie jak w innych dużych ośrodkach, łatwiej znaleźć zajęcie w usługach, administracji, edukacji czy obsłudze klienta niż w mniejszych miejscowościach. Jednocześnie z perspektywy seniora kluczowe jest to, czy praca po emeryturze pozostaje wyborem, czy staje się koniecznością wynikającą z niewystarczającej wysokości świadczenia.
Seniorzy na rynku pracy i potrzeby lokalnych pracodawców
Pracujący emeryci są coraz ważniejsi także dla pracodawców. Gdańskie firmy, instytucje publiczne i placówki usługowe korzystają z doświadczenia osób, które znają procedury, klientów i realia pracy. Zatrzymanie pracownika po osiągnięciu wieku emerytalnego bywa łatwiejsze niż rekrutacja i przeszkolenie nowej osoby, zwłaszcza w branżach, w których liczy się praktyka oraz stabilność zatrudnienia.
Ten mechanizm może mieć coraz większe znaczenie, bo Gdańsk – mimo wzrostu liczby mieszkańców – funkcjonuje w warunkach starzenia się społeczeństwa. Według miejskich danych na koniec 2025 roku miasto liczyło 489 328 mieszkańców. Sam wzrost liczby ludności nie znosi jednak presji demograficznej. W dużych miastach coraz ważniejsze staje się utrzymanie aktywności zawodowej osób starszych, ale także tworzenie warunków do pracy w elastycznym wymiarze i na stanowiskach dostosowanych do zdrowia oraz możliwości seniorów.
Dorabianie do emerytury i ryzyko niskich świadczeń
Eksperci zwracają uwagę, że łączenie emerytury z pracą poprawia sytuację materialną tylko tak długo, jak długo senior może pozostawać aktywny zawodowo. Łukasz Kozłowski z Federacji Przedsiębiorców Polskich, cytowany przez „Rzeczpospolitą”, wskazuje, że problem pojawia się w momencie, gdy zdrowie lub wiek uniemożliwiają dalszą pracę. Wtedy zostaje samo świadczenie, które często nie zapewnia wcześniejszego poziomu bezpieczeństwa finansowego.
Ważne jest również rozróżnienie między dalszą pracą po przyznaniu emerytury a późniejszym przejściem na świadczenie. Odroczenie emerytury może wyraźniej zwiększyć jej wysokość, bo kapitał jest dłużej powiększany, a przewidywany okres pobierania świadczenia krótszy. Dorabianie po przejściu na emeryturę przede wszystkim wzmacnia bieżący budżet domowy. Może także wpływać na przeliczenie świadczenia, jeśli odprowadzane są składki, ale zwykle nie działa tak silnie jak opóźnienie momentu pobrania emerytury.
Gdańsk wobec starzenia się społeczeństwa i zmian na rynku pracy
Średni wiek pracującego emeryta w Polsce wynosi 67,8 roku. W przypadku mężczyzn to 69,5 roku, a kobiet 66,6 roku. Kobiety stanowią 58,2 proc. pracujących emerytów, a blisko 97 proc. tej grupy osiągnęło już powszechny wiek emerytalny. Te dane dobrze pokazują, że rynek pracy coraz częściej korzysta z osób, które formalnie mogłyby już zakończyć aktywność zawodową.
Dla Gdańska oznacza to konieczność patrzenia na politykę senioralną szerzej niż tylko przez pryzmat świadczeń, opieki społecznej i ochrony zdrowia. Coraz większe znaczenie będzie miała aktywność zawodowa mieszkańców po 60. i 65. roku życia, dostęp do ofert pracy dla seniorów, elastyczne formy zatrudnienia oraz doradztwo zawodowe dla osób, które chcą albo muszą pracować dłużej. W mieście o dużym rynku usług i administracji taki trend może być szczególnie widoczny.
Nie oznacza to formalnego podniesienia wieku emerytalnego. Pokazuje jednak, że rzeczywisty moment kończenia pracy przesuwa się w praktyce. Dla części gdańszczan będzie to świadomy wybór i sposób na aktywność. Dla innych – odpowiedź na rosnące koszty życia i zbyt niskie świadczenie. To rozróżnienie jest kluczowe, bo od niego zależy, czy praca po emeryturze będzie traktowana jako szansa, czy jako objaw słabości systemu emerytalnego.
Komentarze (0)