Port Lotniczy Gdańsk im. Lecha Wałęsy wzbogaci się jesienią 2026 roku o cztery nowe kierunki. Pasażerowie z Pomorza będą mogli polecieć bezpośrednio do Madrytu, Budapesztu, Katanii oraz Mediolanu-Malpensa. Dzięki nowym trasom oferta połączeń dostępnych z Gdańska stanie się jeszcze bardziej atrakcyjna zarówno dla turystów, jak i osób podróżujących służbowo.
Jako pierwsze, 25 października 2026 roku, zostaną uruchomione loty do Madrytu i Budapesztu.
Połączenie do stolicy Hiszpanii będzie realizowane trzy razy w tygodniu – w poniedziałki, piątki i niedziele. Madryt to jeden z najważniejszych ośrodków kulturalnych Europy, przyciągający turystów zabytkami, muzeami oraz bogatą ofertą gastronomiczną.
Tego samego dnia wystartują również loty do Budapesztu. Rejsy do stolicy Węgier będą wykonywane cztery razy w tygodniu – w poniedziałki, środy, piątki i niedziele. Miasto położone nad Dunajem od lat cieszy się dużą popularnością wśród osób szukających atrakcyjnych kierunków na krótki wypoczynek.
Kolejna nowość pojawi się dzień później. Od 26 października 2026 roku dostępne będzie połączenie do Katanii. Loty na Sycylię zaplanowano trzy razy w tygodniu – w poniedziałki, piątki i soboty. Katania stanowi doskonałą bazę wypadową do zwiedzania największej wyspy Morza Śródziemnego, a także okolic słynnego wulkanu Etna.
Wśród nowych kierunków znalazł się także Mediolan-Malpensa. Połączenie wystartuje 25 października i będzie realizowane cztery razy w tygodniu – we wtorki, piątki, soboty i niedziele.
Mediolan to jedno z najchętniej odwiedzanych miast Włoch. Stolica Lombardii słynie z imponującej katedry Duomo, Galerii Wiktora Emanuela II, klimatycznych kanałów w dzielnicy Navigli oraz statusu światowej stolicy mody i designu. Lotnisko Malpensa zapewnia także wygodny dostęp do wielu innych miejsc w północnej części kraju.
Co ciekawe, połączenia do Madrytu, Budapesztu i Katanii są już dostępne w ofercie linii Wizz Air. Oznacza to, że pasażerowie podróżujący z Gdańska zyskają większy wybór przewoźników oraz dodatkową konkurencję na tych trasach.
Komentarze (0)