Niedzielny poranek na drodze ekspresowej S6 w rejonie Kowal przyniósł kierowcom niecodzienny widok. Zamiast zwykłych utrudnień na trasie pojawili się nietypowi uczestnicy ruchu, którzy nie zamierzali szybko opuścić jezdni.
Rodzina łabędzi spacerowała po Obwodnicy Trójmiasta
Do zdarzenia doszło 23 sierpnia po godzinie 8:30. Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Pruszczu Gdańskim zostali skierowani na Obwodnicę Trójmiasta w miejscowości Kowale. Zgłoszenie dotyczyło rodziny łabędzi znajdującej się na drodze ekspresowej S6 w kierunku Gdyni. Ptaki, wśród których były również młode, znalazły się na asfaltowej jezdni i poruszały się w bezpośrednim sąsiedztwie samochodów.
Dla kierowców był to zaskakujący widok. Na drodze ekspresowej pojawienie się zwierząt oznacza jednak coś więcej niż tylko nietypową sytuację. Samochody musiały zwolnić, a obecność ptaków zaczęła powodować utrudnienia. Wkrótce na trasie utworzył się zator w kierunku Gdyni.
Policja musiała zatrzymać ruch i zabezpieczyć trasę
Na miejsce przyjechali funkcjonariusze ruchu drogowego z Pruszcza Gdańskiego. Ich pierwszym zadaniem było zabezpieczenie miejsca, ponieważ łabędzie znajdowały się w bezpośrednim zagrożeniu ze strony nadjeżdżających samochodów. Równie ważne było bezpieczeństwo kierowców. Zwierzęta na drodze mogą zmusić prowadzących do gwałtownego hamowania lub nagłego omijania przeszkody. Na trasie ekspresowej takie manewry mogą prowadzić do kolejnych niebezpiecznych sytuacji.
Policjanci przystąpili więc do działania. Całą rodzinę udało się bezpiecznie przeprowadzić poza pas ruchu. Łabędzie zostały odprowadzone na teren zielony, z dala od samochodów. Dopiero po usunięciu zagrożenia możliwe było przywrócenie normalnego ruchu. Po zakończeniu interwencji sytuacja na trasie wróciła do normy.
Łabędzie na drodze ekspresowej mogły doprowadzić do niebezpiecznej sytuacji
Choć nietypowy widok może wywoływać uśmiech, obecność zwierząt na ruchliwej trasie stanowi poważne zagrożenie. Kierowca jadący drogą ekspresową ma ograniczony czas na reakcję. Niespodziewane pojawienie się zwierzęcia może spowodować gwałtowne hamowanie, zmianę pasa ruchu albo próbę ominięcia przeszkody. Każdy z tych manewrów może mieć konsekwencje także dla innych osób znajdujących się na drodze.
W przypadku Kowal zagrożone były zarówno łabędzie, jak i kierowcy. Ptaki mogły zostać potrącone, natomiast próba ich ominięcia przez samochody mogła doprowadzić do niebezpiecznego zdarzenia. Dlatego interwencja policjantów była konieczna. Funkcjonariusze zabezpieczyli miejsce i zajęli się zwierzętami, zamiast dopuścić do sytuacji, w której kierowcy musieliby samodzielnie reagować na ich obecność.
Co zrobić, gdy zwierzę pojawi się na drodze?
Policjanci przypominają, że w przypadku zauważenia zwierzęcia na jezdni najważniejsze jest zachowanie szczególnej ostrożności. Należy zwolnić i unikać gwałtownych manewrów, które mogłyby stworzyć zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Nie należy również samodzielnie wchodzić na ruchliwą jezdnię, aby próbować przepędzić zwierzę. Szczególnie na drodze ekspresowej mogłoby to stworzyć kolejne zagrożenie.
Jeżeli obecność zwierzęcia na drodze stwarza niebezpieczeństwo dla kierowców albo samego zwierzęcia, należy powiadomić odpowiednie służby. Funkcjonariusze mogą wtedy zabezpieczyć miejsce i przeprowadzić zwierzę w bezpieczne miejsce. W Kowalach interwencja zakończyła się pomyślnie. Rodzina łabędzi opuściła jezdnię i trafiła na teren zielony, a kierowcy jadący w stronę Gdyni mogli ponownie korzystać z trasy bez utrudnień.
Komentarze (0)