Od 1 marca 2026 r. większość biletów sprzedawanych w Taryfie Pomorskiej - zarówno jednorazowych, jak i miesięcznych –-znacznie zdrożeje. Przykładowo najpopularniejszy bilet miesięczny na trasie 19-24 km, który dziś kosztuje 200 zł, będzie kosztował 230 zł po zmianach.
zdjęcie: pomorskie.eu
Ceny biletów jednorazowych również zostaną podniesione. Na najkrótszym odcinku (1-6 km) bilet zamiast 5,50 zł będzie kosztował 7 zł, a na dystansie 19-24 km jego cena wzrośnie z 9,60 zł do 11 zł.
W przypadku biletów miesięcznych odcinkowych wzrosty wyglądają następująco (wybrane przykłady):
- do 6 km: z 120 zł do 150 zł,
- 13-18 km: z 180 zł do 210 zł,
- 25-30 km: z 220 zł do 250 zł.
Dlaczego podwyżka?
Samorząd województwa wskazuje kilka powodów koniecznych do korekty taryfy. Rosną koszty energii, pracy i materiałów eksploatacyjnych, a wpływy ze sprzedaży biletów pokrywają coraz mniejszą część wydatków: obecnie tylko około 50 proc., podczas gdy jeszcze kilka lat temu było to około 70 proc.
Podwyżki nigdy nie są dobrą informacją, ale powiedzmy to wprost. Bez tej niewielkiej zmiany, nie będziemy w stanie utrzymać wysokiej jakości na torach. Będziemy musieli ograniczyć ofertę w rozkładach jazdy, a po torach będą dalej kursować stare, kilkudziesięcioletnie składy - zaznacza Leszek Bonna, wicemarszałek województwa pomorskiego.
Bilety nie nadążają za kosztami
Jak tłumaczą władze regionu, problemem jest coraz większa różnica między kosztami funkcjonowania kolei a wpływami ze sprzedaży biletów. W praktyce oznacza to rosnące obciążenie budżetu województwa.
Poziom pokrycia kosztów uruchomienia pociągów przez Polregio i SKM przychodami ze sprzedaży biletów maleje i dziś wynosi ok. 50 proc., gdy jeszcze kilka lat temu wynosił 70 proc. - wskazuje wicemarszałek. - W ciągu sześciu lat dopłata z budżetu województwa do przewozów kolejowych wzrosła z 137 mln zł do prawie 400 mln zł, a w tym samym czasie praca przewozowa wzrosła o ok. milion kilometrów.
Samorząd podkreśla, że bez korekty cen utrzymanie obecnej siatki połączeń oraz częstotliwości kursowania pociągów stanie się w dłuższej perspektywie niemożliwe.
Inwestycje, które mają sens tylko z finansowaniem
Podwyżki cen biletów mają również zapewnić stabilne finansowanie inwestycji kolejowych, które w ostatnich latach znacząco zmieniły oblicze transportu szynowego na Pomorzu.
Przez ostatnie cztery lata wydaliśmy na nowy tabor ok. 1,6 mld zł. Kupujemy zarówno pociągi regionalne, jak i te do obsługi jądra metropolii - podkreśla Leszek Bonna. - W tym roku odebraliśmy już 17 nowych pojazdów kolejowych. W przyszłym roku dołączą kolejne dwa pojazdy przeznaczone do obsługi aglomeracji, czyli linii Gdańsk Śródmieście - Wejherowo. Realizujemy też projekt PKM Południe. Na nową trasę wyjadą zarówno już kupione składy, jak i te planowane do odbioru w 2029 r.
Drożej, ale z perspektywą rozwoju
Władze województwa przekonują, że mimo podwyżek Taryfa Pomorska nadal będzie jedną z bardziej przystępnych w skali kraju. Jednocześnie podkreślają, że wyższe ceny mają realnie przełożyć się na jakość usług - nowoczesny tabor, stabilne rozkłady jazdy i dalszy rozwój infrastruktury kolejowej w regionie.
zdjęcie: pomorskie.eu
Komentarze (0)