- Koniec łatwego kasowania punktów karnych
- Najważniejsza zmiana. Prędkość bez możliwości „wymazania” punktów
- Lista wykroczeń bez taryfy ulgowej jest znacznie szersza
- Nowy taryfikator punktów karnych 2026. Wyższe kary za prędkość
- Limit punktów zostaje, ale system staje się surowszy
- Kurs reedukacyjny nadal istnieje, ale ma mniejsze znaczenie
- Nowe wykroczenia i doprecyzowanie przepisów
- Co to oznacza dla kierowców w praktyce
Zmiany w przepisach są bliżej, niż wielu się wydaje. I choć na pierwszy rzut oka wyglądają niewinnie, w praktyce mogą mocno namieszać.
Koniec łatwego kasowania punktów karnych
Do tej pory wielu kierowców znało prosty schemat. Punkty karne rosły, ale w razie potrzeby można było je zredukować. Wystarczył kurs reedukacyjny, który pozwalał co pół roku „zdjąć” 6 punktów.
Od 3 czerwca 2026 to przestaje działać w znanej formie.
Nowe przepisy ograniczają możliwość redukcji punktów tylko do wybranych wykroczeń. To oznacza, że kurs przestaje być uniwersalnym rozwiązaniem, a staje się raczej dodatkiem, który pomoże tylko w mniej poważnych sytuacjach.
Najważniejsza zmiana. Prędkość bez możliwości „wymazania” punktów
Najmocniej uderzy to w kierowców przekraczających prędkość. A to właśnie to wykroczenie jest zdecydowanie najczęstsze. Po zmianach każde przekroczenie prędkości, niezależnie od skali, nie będzie mogło zostać „wyczyszczone” szkoleniem. Punkty znikną dopiero po roku od opłacenia mandatu. To duża zmiana, bo dotychczas nawet poważniejsze przewinienia można było częściowo zneutralizować kursem.
Lista wykroczeń bez taryfy ulgowej jest znacznie szersza
Nowe przepisy obejmują znacznie więcej niż tylko prędkość. Bez możliwości redukcji punktów pozostaną m.in.:
- wykroczenia wobec pieszych, w tym nieustąpienie pierwszeństwa
- jazda pod wpływem alkoholu lub środków odurzających
- spowodowanie wypadku lub zagrożenia w ruchu drogowym
- nieudzielenie pomocy ofiarom zdarzenia
- niezatrzymanie się do kontroli
- niebezpieczne manewry, w tym wyprzedzanie w niedozwolonych miejscach
W praktyce to katalog zachowań, które mają największy wpływ na bezpieczeństwo. I właśnie one mają być objęte najsurowszym podejściem.
Nowy taryfikator punktów karnych 2026. Wyższe kary za prędkość
Zmienia się również taryfikator punktów karnych 2026. Szczególnie odczują to kierowcy jeżdżący szybciej.
Po zmianach:
- 15 punktów karnych za przekroczenie prędkości o ponad 50 km na godzinę
- 13 punktów za 41 do 50 km na godzinę
- 11 punktów za 31 do 40 km na godzinę
- 9 punktów za 26 do 30 km na godzinę
- niższe progi pozostają, ale całość jest bardziej restrykcyjna
W praktyce oznacza to, że jedno poważne wykroczenie może bardzo szybko przybliżyć do utraty prawa jazdy.
Limit punktów zostaje, ale system staje się surowszy
Formalnie nic się tu nie zmienia:
- 24 punkty karne dla kierowców z doświadczeniem
- 20 punktów dla tych, którzy mają prawo jazdy krócej niż rok
Zmienia się jednak realna sytuacja kierowców. Skoro nie da się już łatwo redukować punktów, dużo szybciej można przekroczyć limit. A to oznacza obowiązkowy egzamin sprawdzający albo cofnięcie uprawnień.
Istotna zmiana dotyczy też samego momentu przekroczenia limitu. Decydujący będzie dzień, w którym faktycznie uzbierano punkty, a nie moment administracyjnego przetwarzania sprawy. To zamyka możliwość „ucieczki” przed konsekwencjami dzięki upływowi czasu.
Kurs reedukacyjny nadal istnieje, ale ma mniejsze znaczenie
Nie znika całkowicie możliwość zmniejszenia punktów. Kurs reedukacyjny nadal będzie dostępny, ale tylko dla wybranych naruszeń, takich jak mniej groźne błędy w oznakowaniu, sygnalizacji czy parkowaniu.
To oznacza, że jego rola zmienia się z „ratunku” na raczej pomocnicze narzędzie.
Nowe wykroczenia i doprecyzowanie przepisów
Projekt przewiduje również rozszerzenie katalogu wykroczeń. Pojawia się nowe naruszenie związane z nieustąpieniem pierwszeństwa, gdzie liczba punktów będzie zależna od skutków zdarzenia. Dodatkowo zmienione zostaną zasady sumowania punktów w sytuacji jednego zdarzenia obejmującego kilka naruszeń. Celem jest uporządkowanie systemu i uniknięcie sytuacji, w których mniej groźne zachowanie było karane surowiej niż poważniejsze.
Co to oznacza dla kierowców w praktyce
Powód jest jasno wskazany. Poprawa bezpieczeństwa na drogach i uszczelnienie systemu. Dotychczasowy model pozwalał wielu kierowcom traktować punkty jako coś, co można regularnie „kasować”. Nowe przepisy mają to zmienić i sprawić, że każde wykroczenie będzie miało realne, długotrwałe konsekwencje.
Najbardziej odczują to osoby, które często przekraczają prędkość lub zbierają mandaty w krótkim czasie. W nowym systemie kilka wykroczeń może szybko doprowadzić do przekroczenia limitu, a możliwości „ratowania się” będą ograniczone. Zmiana dotknie jednak nie tylko skrajnych przypadków. Nawet zwykła, codzienna jazda i kilka drobnych błędów mogą sprawić, że liczba punktów zacznie rosnąć szybciej, niż się wydaje.
Komentarze (0)