W okresie żniw na drogach pojawia się znacznie więcej ciągników rolniczych, kombajnów i innych maszyn rolniczych. Dla wielu kierowców jadą one zbyt wolno, przez co rośnie pokusa szybkiego wyprzedzenia. Policja przypomina jednak, że w jednej sytuacji taki manewr może skończyć się nie tylko mandatem, ale również punktami karnymi.
Choć ciągniki rolnicze od marca mogą poruszać się z prędkością do 40 km/h, dla wielu kierowców nadal stanowią przeszkodę na drodze. W efekcie część z nich decyduje się na wyprzedzanie w miejscach, gdzie przepisy tego zabraniają.
Czy można wyprzedzić traktor na podwójnej linii ciągłej?
To pytanie regularnie wraca zwłaszcza latem. Odpowiedź nie jest jednak tak oczywista, jak mogłoby się wydawać.
Podwójna linia ciągła oznacza zakaz jej najeżdżania i przekraczania. Jeśli wyprzedzenie ciągnika lub innego wolno poruszającego się pojazdu wymaga przejechania przez taką linię, kierowca łamie przepisy.
– To jak czerwone światło lub STOP – informuje asp. szt. Mariusz Chrzanowski.
Oznacza to, że sama obecność wolnego pojazdu przed nami nie daje prawa do zignorowania oznakowania poziomego.
Mandat i punkty karne
Zignorowanie podwójnej linii ciągłej może zakończyć się kontrolą drogową. Za taki manewr kierowcy grozi mandat w wysokości 200 zł oraz 5 punktów karnych.
Policjanci przypominają, że oznakowanie poziome nie pojawia się przypadkowo. Podwójna linia ciągła jest stosowana przede wszystkim w miejscach o ograniczonej widoczności, przed zakrętami, wzniesieniami czy na odcinkach, gdzie wyprzedzanie mogłoby doprowadzić do czołowego zderzenia.
W okresie żniw funkcjonariusze apelują o cierpliwość i rozwagę. Kilkadziesiąt sekund straconych za wolniej jadącym traktorem jest znacznie mniejszym ryzykiem niż niebezpieczny manewr, który może zakończyć się mandatem lub poważnym wypadkiem.
Komentarze (0)