Lechia Gdańsk stoi w obliczu jednej z najpoważniejszych batalii pozaboiskowych w swojej najnowszej historii. Na początku stycznia klub oficjalnie złożył odwołanie od decyzji Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu przy PKOl, który utrzymał karę pięciu ujemnych punktów w sezonie 2025/2026 Ekstraklasy. Władze Lechii zapowiadają, że nie zamierzają składać broni i podkreślają, że stawką jest nie tylko wynik sportowy, ale także zasady uczciwej rywalizacji.
Punkty odebrane mimo licencji
Jak podkreśla klub w oficjalnej informacji prasowej, kara została nałożona w sytuacji, gdy Lechia otrzymała licencję na grę w Ekstraklasie. Zdaniem przedstawicieli gdańskiego zespołu oznacza to, że spełnił on wymagania formalne i finansowe stawiane przez organizatora rozgrywek. Tymczasem dodatkowa sankcja w postaci ujemnych punktów została - według Lechii - wprowadzona bez jasnego uzasadnienia oraz bez wcześniejszego przedstawienia zarzutów.
Klub zwraca uwagę, że taki sposób działania odbiega od standardów znanych z europejskich federacji, gdzie procedury są transparentne, a sankcje poprzedzone dialogiem i możliwością obrony.
Realny wpływ na tabelę
Pięć punktów mniej to dla Lechii nie tylko symboliczna kara. Bez niej zespół z Gdańska znajdowałby się w środkowej części tabeli Ekstraklasy, w bezpiecznej odległości od strefy spadkowej. Z odjętymi punktami sytuacja wygląda zupełnie inaczej.
W klubie nie ukrywają, że taka decyzja może bezpośrednio wypaczać rywalizację sportową i wpływać nie tylko na Lechię, ale także na inne zespoły walczące o utrzymanie lub wyższe lokaty.
Sprawa trafia do Sądu Najwyższego
Kolejnym krokiem Lechii jest skierowanie sprawy na drogę sądową. Klub złożył wniosek o zastosowanie środków ochrony tymczasowej oraz zapowiedział dalsze działania prawne, jeśli obecne decyzje nie zostaną uchylone. W komunikacie podkreślono, że celem nie jest eskalacja konfliktu, lecz obrona podstawowych zasad równego traktowania i przejrzystości w piłce nożnej.
Piłka nadal w grze
Mimo zamieszania wokół spraw organizacyjnych i prawnych, drużyna koncentruje się na przygotowaniach do rundy wiosennej. Zespół wrócił już do treningów po przerwie zimowej i realizuje plan przygotowań, który ma pozwolić na skuteczną walkę o ligowe punkty - niezależnie od decyzji zapadających poza boiskiem.
Zmiany kadrowe, zgrupowanie przygotowawcze oraz intensywna praca sztabu szkoleniowego mają dać drużynie impuls na decydującą część sezonu.
Najbliższe tygodnie pokażą, czy biało-zieloni odzyskają punkty przy zielonym stoliku. Jedno jest pewne: emocji wokół Lechii Gdańsk w tej rundzie nie zabraknie.
Komentarze (0)