reklama

Lechia wygrała w Gdańsku

Opublikowano:
Autor:

Lechia wygrała w Gdańsku - Zdjęcie główne
Autor: Jm
Zobacz
galerię
14
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportSzach dał Lechii zwycięstwo. Biało-zieloni przełamali się w Gdańsku.
reklama

Lechia Gdańsk doczekała się pierwszej wygranej w tym sezonie Betclic 1. Ligi. W piątkowy wieczór na Polsat Plus Arenie Gdańsk gospodarze pokonali Pogoń Siedlce 1:0. O wyniku przesądził Artur Szach, dla którego był to pierwszy występ przed gdańską publicznością.

Spotkanie z Pogonią obejrzało około 6600 kibiców. Od pierwszych minut gospodarze starali się przejąć inicjatywę i wysoko atakowali rywali. Pogoń miała problemy z wyprowadzeniem piłki, a jej zawodnicy często decydowali się na dalekie podania, by uniknąć pressingu Lechii.

Gdańszczanie nie byli jednak bezbłędni. W ich grze wciąż widoczny był brak pełnego zgrania. Kolejny raz trener musiał postawić na nieco zmieniony skład, a nowe zestawienie przyniosło zarówno dobre momenty, jak i niedokładności. Lechia potrafiła szybko przenosić akcje pod bramkę Pogoni, ale brakowało jej skutecznego wykończenia.

reklama

Goście również znaleźli sposób na zagrożenie bramce Lechii. W 28. minucie po kontrze Rosołek uderzył w poprzeczkę. Była to sytuacja, która mogła całkowicie zmienić przebieg meczu.

Po zmianie stron gospodarze zwiększyli presję. Coraz więcej do powiedzenia miał Artur Szach. Ukrainiec sprowadzony z Karpat Lwów aktywnie szukał pojedynków z obrońcami i kilkukrotnie próbował przedostać się w pole karne.

W 51. minucie jego starania przyniosły efekt. Szach dostał piłkę, ruszył w kierunku bramki, znalazł sobie miejsce między defensorami Pogoni i zdecydował się na uderzenie z około 17 metrów. Strzał był na tyle mocny i precyzyjny, że bramkarz gości nie zdołał skutecznie interweniować. Lechia objęła prowadzenie 1:0.

reklama

Gospodarze otrzymali później dodatkowy argument. W 67. minucie Krystian Miś został ukarany drugą żółtą kartką, a Pogoń musiała kończyć mecz w osłabieniu. Lechia miała więc przewagę zarówno na tablicy wyników, jak i liczebną.

Mimo to nie udało się dołożyć drugiego trafienia. W końcówce gdańszczanie mieli jeszcze okazję na zamknięcie spotkania, ale zabrakło właściwej decyzji w ostatniej fazie akcji. Pogoń nie zdołała jednak wykorzystać swoich szans i trzy punkty zostały w Gdańsku.

Zwycięstwo pozwoliło Lechii przesunąć się na 15. miejsce w tabeli. Dla biało-zielonych to przede wszystkim ważne przełamanie po nieudanym początku sezonu. Zespół wciąż ma nad czym pracować, szczególnie w kwestii zgrania, ale po piątkowym meczu może z większym spokojem przygotowywać się do kolejnych spotkań.

reklama

Mecz poprzedziło wyjątkowe wydarzenie. Kibice i klub uczcili pamięć Mateusza Bąka, byłego bramkarza Lechii, który zmarł 2 sierpnia w wieku 43 lat. Na trybunach pojawił się transparent „Legenda bez końca”, a klub oficjalnie zastrzegł numer 24, z którym występował Bąk. Koszulkę z tym numerem przekazano jego bratu.

Przed rozpoczęciem spotkania na telebimach wyświetlono materiały przypominające karierę byłego golkipera. Była również minuta ciszy, białe róże oraz odegranie utworu na trąbce. Dla wielu kibiców piątkowy wieczór był więc nie tylko okazją do świętowania pierwszego zwycięstwa Lechii, ale także momentem wspólnego pożegnania klubowej legendy.

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo