To nie był zwykły spacer. W centrum Gdańska wydarzyło się coś, co łączyło ludzi [FOTO]

Opublikowano:
Autor:

To nie był zwykły spacer. W centrum Gdańska wydarzyło się coś, co łączyło ludzi [FOTO] - Zdjęcie główne
Autor: Maksymilian Zając
Zobacz
galerię
44
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SpołeczeństwoW niedzielę Gdańsk znów wypełniły charty i ich opiekunowie. Spacer zorganizowany przez Fundację Chartoterapia przyciągnął tłum osób, które przyszły nie tylko dla psów, ale też po to, by wesprzeć WOŚP.
reklama

W niedzielę 25 stycznia centrum Gdańska zamieniło się w miejsce, gdzie długie pyski i jeszcze dłuższe łapy królowały na chodnikach. Zbiórka przy Forum Gdańsk odbyła się w ramach akcji WOŚP, a organizatorzy zadbali o to, żeby spacer był spokojny, bezpieczny i… naprawdę widoczny.

Tłum chudych i długich pod Forum Gdańsk

W samo południe pod Forum Gdańsk, obok sklepu TK Maxx, zebrała się grupa miłośników chartów. Wśród nich były psy rasowe, ale też adoptowane, uratowane, czasem po interwencjach. Jak podkreślali organizatorzy, to właśnie różnorodność jest siłą tej społeczności.

reklama

W powietrzu czuć było typową dla chartów mieszankę spokoju i ciekawości świata. Pieski stały obok siebie, w większości w kagańcach, z czerwonymi akcentami na szyi. To nie przypadek. Czerwony kolor był znakiem rozpoznawczym całego spaceru, a jednocześnie subtelnym elementem wspólnego symbolu dla wszystkich uczestników.

Organizatorzy przypominali, że spacer ma być spokojny i przyjemny. „Będziemy szli w miarę słabo, żeby nikt nie zmarzł” – mówił jeden z prowadzących, zanim grupa ruszyła w stronę Długiej.

Trasa: Długa, most i zielone tereny

Spacer rozpoczął się od spokojnego przejścia ulicą Długą. Uczestnicy przeszli ją w tempie, które pozwalało zarówno na obserwowanie psów, jak i na rozmowy między opiekunami. Na końcu ulicy zaplanowano krótką przerwę na moście, gdzie grupa mogła się zebrać i odetchnąć przed dalszą trasą.

reklama

 – Idziemy, kierujemy się w stronę Długiej, przechodzimy całą Długą, a następnie zrobimy sobie przerwę na moście na końcu – opisywał organizator. Po chwili odpoczynku spacer prowadził dalej w kierunku terenów zielonych przy ul. Cesty II Wojny Światowej, gdzie planowano zakończenie wydarzenia.

W trakcie marszu organizatorzy podkreślali, że tempo ma być dostosowane do wszystkich, a najważniejsze jest bezpieczeństwo. W praktyce oznaczało to, że psy były na długich smyczach, w kagańcach tam, gdzie to konieczne, a opiekunowie pilnowali, by nikt nie czuł się zagrożony.

reklama

Wspólna zbiórka dla WOŚP – „bilet wstępu” to symboliczna wpłata

Ważnym elementem wydarzenia była zbiórka pieniędzy dla WOŚP. Organizatorzy wyjaśniali, że symboliczna wpłata do wirtualnej skarbonki jest traktowana jak bilet wstępu na spacer. To rozwiązanie sprawdziło się w praktyce, bo wiele osób podchodziło do kwestii z uśmiechem i chęcią wsparcia.

Wielu uczestników podchodziło do kwestii poważnie, ale widać było też, że dla nich to przede wszystkim wspólna inicjatywa i radość z bycia razem. Spacer z chartami to nie tylko akcja charytatywna, ale też sposób na budowanie społeczności i pokazywanie, że psy tej rasy mają swoich oddanych opiekunów.

reklama

Chartoterapia: nie tylko spacer, ale też realna pomoc

Organizatorzy nie ukrywali, że spacer ma też wymiar edukacyjny. Fundacja Chartoterapia działa na terenie całej Polski, zajmuje się ratowaniem, rehabilitacją i adopcją chartów. W trakcie wydarzenia przypomniano, że fundacja wyciąga psy ze schronisk i organizuje im domy stałe oraz tymczasowe.

 – Działamy na terenie całej Polski. Zajmujemy się ratowaniem, rehabilitacją i adoptowaniem chartów. Wyciągamy je ze schronisk. Organizujemy im domy stałe i tymczasowe – tłumaczył organizator. Jednocześnie zachęcał do wsparcia działań fundacji, m.in. na Patronite, ale podkreślał, że tego dnia zbiórka jest dedykowana wyłącznie WOŚP.

 – Jeśli ktoś z Waszych znajomych zakochał się w chartach, to proszę im przekazać, że nadal poszukujemy domów tymczasowych cały czas – dodawał.

To ważny element wydarzenia, bo wielu uczestników spaceru deklarowało, że przyszli nie tylko dla samej atrakcji, ale też po to, by dowiedzieć się więcej o opiece nad chartem i możliwościach wsparcia fundacji.

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo