Rzeczy z duszą zamiast masowej produkcji
Jednym z powodów, dla których Targ Miejski 100cznia Gdańsk przyciąga tak wiele osób, jest unikalność produktów. Tu nie ma powtarzalności znanej z sieciówek. Na stoiskach pojawiały się rzeczy, które często istnieją w jednym egzemplarzu. Przedmioty z historią, ubrania sprzed lat, dodatki tworzone ręcznie. Spacer między stoiskami przypominał przeglądanie prywatnych kolekcji. To właśnie ten element sprawia, że odwiedzający potrafią spędzić tu kilka godzin bez poczucia pośpiechu.
Rękodzieło i lokalni twórcy w centrum wydarzenia
Dużą część przestrzeni zajmowało rękodzieło. Rękodzieło Gdańsk targ to coś, co regularnie przyciąga tłumy i tym razem nie było inaczej.
Na stoiskach można było znaleźć:
- ręcznie robioną ceramikę
- biżuterię z kamieni naturalnych i metalu
- grafiki, ilustracje i plakaty
- świece zapachowe
- torby i dodatki tworzone w małych pracowniach
Szczególnie ceramika przyciągała uwagę. Kubki, talerze i miski o nieregularnych kształtach i wyrazistych kolorach znikały ze stoisk bardzo szybko. Wiele osób kupowało je nie tylko dla siebie, ale też jako prezenty.
Winyle i kolekcjonerskie znaleziska
Nieodłącznym elementem targu była także strefa dla miłośników muzyki. Stoiska z płytami przyciągały zarówno kolekcjonerów, jak i osoby, które dopiero zaczynają swoją przygodę z winylami. Można było znaleźć zarówno popularne albumy, jak i mniej oczywiste wydania. Dla wielu osób była to okazja do rozmów o muzyce i historii konkretnych nagrań.
Obok winyli pojawiały się też różnego rodzaju gadżety i przedmioty kolekcjonerskie, które trudno znaleźć w regularnej sprzedaży.
Industrialny klimat 100czni robi swoje
Nie bez znaczenia jest miejsce. 100cznia Gdańsk targ to przestrzeń, która sama w sobie przyciąga. Dawna stocznia, surowe wnętrza, stalowe konstrukcje i duże, otwarte hale tworzą klimat, którego nie da się podrobić. W tej scenerii rzeczy z historią wyglądają jeszcze bardziej naturalnie.
W ogrzewanej przestrzeni o powierzchni około 700 metrów kwadratowych pojawiło się ponad 50 wystawców, a mimo dużej frekwencji nie było wrażenia ścisku. Raczej swobodny ruch i możliwość zatrzymania się przy każdym stoisku.
Atmosfera, która zatrzymuje ludzi na dłużej
Największą siłą tego wydarzenia jest jednak coś mniej oczywistego. Targ Miejski 100cznia Gdańsk PRZEBUDZENIE to nie tylko zakupy. To rozmowy z twórcami, spontaniczne decyzje i spotkania ludzi o podobnych zainteresowaniach. Wiele osób przychodziło tu bez konkretnego planu i zostawało na kilka godzin. Na terenie 100czni działa również strefa gastronomiczna i bary, więc dla części odwiedzających targ był tylko początkiem dłuższego pobytu. Widać było wyraźnie, że to wydarzenie działa trochę jak miejskie spotkanie. Bez presji, bez pośpiechu, za to z dużą dawką inspiracji.
Komentarze (0)