- Borowik szlachetny. Tak wygląda prawdziwek
- Rurki pod kapeluszem powiedzą bardzo dużo
- Trzon prawdziwka ma charakterystyczną siateczkę
- Miąższ borowika szlachetnego nie powinien zmieniać koloru
- Gdzie rośnie prawdziwek?
- Grzyby na Pomorzu. Gdzie warto wybrać się do lasu?
- Gdzie na grzyby w Trójmieście?
- Jeden prawdziwek może prowadzić do kolejnych
- Nie tylko prawdziwki. Co można znaleźć w pomorskich lasach?
- Borowik szlachetny czy goryczak żółciowy?
- Borowiki jadalne. Nie wszystkie wyglądają jak klasyczny prawdziwek
- Borowik szatański. Tego grzyba trzeba omijać
- Dlaczego prawdziwek jest tak ceniony?
Grzybobranie to dla wielu osób coś więcej niż jesienny spacer. To poszukiwanie, podczas którego liczy się spostrzegawczość, znajomość lasu i odrobina szczęścia. Borowik szlachetny, czyli prawdziwek, jest jednym z najbardziej pożądanych grzybów, dlatego jego znalezienie potrafi być największą nagrodą za kilka godzin spędzonych między drzewami.
Borowik szlachetny. Tak wygląda prawdziwek
Borowik szlachetny jest dużym, masywnym grzybem rurkowym. W sprzyjających warunkach kapelusz może osiągać nawet 25 cm średnicy, a trzon dorastać do około 20 cm. Młody prawdziwek ma półkolisty, poduchowaty kapelusz. Wraz z wiekiem staje się on bardziej rozpostarty i może być lekko spłaszczony. Kolor nie jest zawsze identyczny. Może wahać się od jasnego brązu po ciemny kasztan. Zazwyczaj jaśniejszy pozostaje brzeg kapelusza.
Powierzchnia jest gładka, czasem delikatnie pomarszczona. Po deszczu może stać się lekko śluzowata, dlatego wygląd tego samego grzyba może różnić się w zależności od pogody. To właśnie dlatego nie warto rozpoznawać prawdziwka wyłącznie po kolorze kapelusza. Znacznie więcej można dowiedzieć się, oglądając jego spód i trzon.
Rurki pod kapeluszem powiedzą bardzo dużo
Borowik szlachetny zamiast blaszek ma rurki. Ich kolor zmienia się wraz z wiekiem owocnika. U młodych okazów rurki są białe. Później przybierają żółtawy odcień, a u starszych mogą stać się oliwkowozielone. Ważną cechą jest brak niebieskiego przebarwienia po naciśnięciu. To jedna z oznak, które pomagają w identyfikacji, ale przy zbieraniu dzikich grzybów zawsze należy brać pod uwagę cały zestaw cech, a nie pojedynczy szczegół.
Trzon prawdziwka ma charakterystyczną siateczkę
Kolejnym elementem, któremu warto poświęcić chwilę, jest trzon borowika szlachetnego. U młodych owocników jest on baryłkowaty i mocno zgrubiały. Z czasem wydłuża się i może przybrać bardziej cylindryczny kształt. Jest jasny, kremowy lub jasnobrązowy.
Na jego powierzchni znajduje się delikatna biała siateczka, szczególnie widoczna w górnej części. To jedna z najbardziej charakterystycznych cech prawdziwka.
Masywny trzon, brązowy kapelusz i jasne rurki tworzą razem sylwetkę, którą doświadczony grzybiarz potrafi rozpoznać niemal od razu. Początkujący powinni jednak dokładnie sprawdzić wszystkie elementy.
Miąższ borowika szlachetnego nie powinien zmieniać koloru
Po przekrojeniu prawdziwka miąższ pozostaje biały, zwarty, twardy i jędrny. Pod skórką kapelusza może być delikatnie brązowawy. Istotne jest to, że miąższ nie zmienia wyraźnie koloru po przekrojeniu. Borowik szlachetny ma również przyjemny, charakterystyczny aromat. Właśnie ten zapach staje się szczególnie intensywny po wysuszeniu. To między innymi dlatego suszone prawdziwki są tak cenione w polskiej kuchni.
Gdzie rośnie prawdziwek?
Na poszukiwanie borowika szlachetnego najlepiej wybierać miejsca, w których odpowiadają mu warunki siedliskowe. Gatunek występuje przede wszystkim w lasach iglastych i mieszanych, szczególnie w pobliżu świerków. Można spotkać go również w lasach liściastych. Borowik szlachetny tworzy mikoryzę z drzewami. Oznacza to, że jego obecność jest związana z systemem korzeniowym konkretnych gatunków drzew.
W Polsce okres pojawiania się prawdziwków jest długi, jednak szczególnie dużo uwagi grzybiarze poświęcają końcówce lata i jesieni. W materiałach dotyczących gatunku jako okres największego wysypu wskazywane są wrzesień, październik i listopad.
Grzyby na Pomorzu. Gdzie warto wybrać się do lasu?
Pomorze ma ogromny atut dla miłośników grzybobrania: rozległe kompleksy leśne. Bory Tucholskie, Kaszuby i okolice Trójmiasta od lat przyciągają osoby szukające prawdziwków oraz innych gatunków. Wśród miejsc wymienianych przez grzybiarzy znajdują się okolice Kościerzyny, Bytowa, Chojnic i Miastka. Warto wymienić także okolice Wejherowa, w tym Strzebielino i Koleczkowo.
Na Kaszubach pojawiają się między innymi Stężyca, Darzlubie koło Pucka, Mechowo, Warlubie i Sycowa Huta. Grzybiarze wskazują także okolice Otomina.
W przypadku Borów Tucholskich wymieniane są okolice Jeziora Łąckiego, przy czym chodzi o tereny znajdujące się poza granicami parku narodowego. Wśród znanych miejsc pojawiają się również okolice Białogóry, Karwicy, Sulęcina, Zbychowa i Węsiorów.
Gdzie na grzyby w Trójmieście?
Miłośnicy grzybobrania na Pomorzu nie zawsze muszą planować całodniową wyprawę. W pobliżu Trójmiasta również można znaleźć tereny, które interesują grzybiarzy. Wskazywane są między innymi Trójmiejski Park Krajobrazowy oraz Łysa Góra w Sopocie. W relacjach grzybiarzy pojawiają się także okolice Oliwy, w tym Dolina Radości, oraz lasy w rejonie Małego Kacka.
Na liście miejsc, z których pochodziły informacje o znaleziskach, znalazły się również Skarszewy, Sztutowo i Świbno. Warto przy tym pamiętać, że żadna lokalizacja nie gwarantuje udanego zbioru. To, co w jednym tygodniu jest dobrym miejscem na grzyby, po zmianie pogody może wyglądać zupełnie inaczej.
Jeden prawdziwek może prowadzić do kolejnych
Znalezienie borowika szlachetnego często sprawia, że grzybiarz przestaje patrzeć tylko przed siebie. Warto dokładnie rozejrzeć się również wokół. Prawdziwki mogą pojawiać się w niewielkiej odległości od siebie, dlatego miejsce, w którym znaleziono jeden okaz, dobrze jest dokładniej sprawdzić. Czasem kolejny grzyb znajduje się kilka kroków dalej, częściowo przykryty mchem, liśćmi albo igliwiem. Nie ma jednak reguły, że jeden prawdziwek oznacza cały koszyk. Las potrafi szybko zweryfikować oczekiwania. Właśnie ta nieprzewidywalność jest częścią uroku grzybobrania.
Nie tylko prawdziwki. Co można znaleźć w pomorskich lasach?
Grzyby na Pomorzu to nie tylko borowiki. W sprzyjających warunkach można natrafić między innymi na kurki, podgrzybki, koźlarze, maślaki, kanie, gąski i rydze. Podczas wcześniejszych wysypów pojawiały się bardzo dobre wyniki. Grzybiarze informowali o znalezieniu nawet około 100 grzybów w ciągu godziny. Pojawiały się również relacje o zbiorach około 15 litrów kurek czy znalezieniu 350 sztuk złotoborowików.
Takie relacje pokazują możliwości pomorskich lasów, ale nie należy traktować ich jako zapowiedzi identycznych wyników. W przypadku grzybów sytuacja potrafi zmienić się bardzo szybko.
Borowik szlachetny czy goryczak żółciowy?
Jednym z grzybów, które mogą przypominać prawdziwka, jest goryczak żółciowy. Szczególnie łatwo o pomyłkę w przypadku młodych owocników. Goryczak jest niejadalny i wyróżnia się bardzo gorzkim smakiem. Ma również wyraźną, brązową siateczkę na trzonie, a jego rurki z czasem mogą przybierać różowawy lub czerwonawy odcień. To właśnie pomyłka z goryczakiem może sprawić, że nawet dobrze przygotowana potrawa stanie się niejadalna. Nie jest to jednak powód, by samodzielnie próbować nieznanych grzybów.
Jeśli nie ma pewności co do gatunku, grzyba nie należy zbierać z przeznaczeniem do spożycia.
Borowiki jadalne. Nie wszystkie wyglądają jak klasyczny prawdziwek
W polskich lasach występuje kilka gatunków jadalnych borowików. Borowik sosnowy najczęściej związany jest z sosną, choć może rosnąć również przy świerkach i bukach. Szczególnie często spotykany jest w górach i należy w Polsce do rzadszych okazów.
Borowik usiatkowany preferuje między innymi lasy bukowe i dębowe. Jego trzon jest mocno pokryty siateczką, a owocnik może osiągać nawet 20 do 25 cm wysokości.
Z kolei borowik ceglastopory ma żółty miąższ, a na trzonie charakterystyczne czerwone elementy. Po nacięciu jego miąższ szybko zmienia kolor na ciemnoniebieski.
Do wymienianych w materiałach jadalnych gatunków należą także borowik królewski, borowik ciemnobrązowy, borowik przyczepkowy, borowik brzozowy i borowik ponury. Różnią się między sobą wyglądem, kolorem, budową trzonu i preferowanym środowiskiem.
Borowik szatański. Tego grzyba trzeba omijać
Wśród gatunków, na które należy uważać, znajduje się borowik szatański. Występuje przede wszystkim na stanowiskach związanych z lasami bukowymi i dębowymi. Jego wygląd może zwracać uwagę. Trzon jest bulwiasto zgrubiały i pokryty wyraźną, krwistoczerwoną siateczką. Młode owocniki mają jasny kapelusz, który z czasem może nabierać zielonkawych tonów.
Miąższ może delikatnie błękitnieć po uszkodzeniu. Starsze okazy mogą również wydzielać nieprzyjemny zapach przypominający padlinę. W materiałach wymieniono także borowika korzeniastego i borowika purpurowego jako gatunki trujące. Borowik korzeniasty ma cytrynowożółty miąższ, który może lekko sinieć po nacięciu, natomiast borowik purpurowy wyróżnia się między innymi czerwoną siateczką na trzonie i żywo cytrynowym miąższem.
Dlaczego prawdziwek jest tak ceniony?
Borowik szlachetny jest jednym z najważniejszych grzybów polskiej kuchni. Jego charakterystyczny smak i aromat sprawiają, że może być wykorzystywany w bardzo różnych potrawach.
Prawdziwki trafiają do sosów, zup, farszów, pierogów i bigosu. Można je również marynować. Szczególne miejsce zajmują jednak grzyby suszone. Podczas suszenia aromat borowika staje się intensywniejszy. Niewielka ilość suszonych prawdziwków potrafi nadać potrawie głęboki, charakterystyczny smak. Borowiki zawierają także białko, błonnik, węglowodany oraz witaminy z grupy B. Są źródłem między innymi potasu, fosforu, żelaza i miedzi.
Komentarze (0)