Pierwszy dzień wydarzenia odbywa się w Instytucie Kultury Miejskiej i jest otwarty dla wszystkich zainteresowanych. Rozmowy dotyczą m.in. społecznych podziałów, zaufania, radykalizacji, bezpieczeństwa oraz dezinformacji. Organizatorzy podkreślają, że Gdańskie Dni Demokracji mają być nie tylko serią debat i spotkań, ale przede wszystkim przestrzenią do rozmowy, wymiany doświadczeń i konfrontowania różnych punktów widzenia.
Jak podkreśla prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz, demokracja wymaga codziennego zaangażowania mieszkańców.
Demokracja nie jest dana raz na zawsze. Budujemy ją każdego dnia poprzez nasze zaangażowanie, rozmowę, wzajemne zaufanie i gotowość do działania razem – mówi Aleksandra Dulkiewicz
Prezydent Gdańska zwraca uwagę, że odporność demokratyczna miasta nie zależy wyłącznie od sprawnie działających instytucji. Znaczenie ma również aktywna wspólnota, której członkowie mają poczucie wpływu na swoje otoczenie i potrafią współpracować w sytuacjach kryzysowych.
Zbyt często skupiamy się na tym, co nas dzieli
Jedna z pierwszych rozmów dotyczyła tego, co współcześnie najbardziej osłabia społeczną wspólnotę. Julianna Łoboda z Fundacji Widzialne zwracała uwagę na coraz silniejsze skupianie się na różnicach pomiędzy poszczególnymi grupami.
Dla mnie to, co najbardziej osłabia, to zwracanie uwagi na różnice, a nie na to, co nas łączy. I takie dzielenie nas na grupy – mówiła Julianna Łoboda
Jako przykłady wskazywała m.in. przeciwstawianie sobie kobiet i mężczyzn czy Polaków i migrantów. Jej zdaniem takie podziały utrudniają wspólne działanie, ponieważ uwagę od konkretnych problemów przenoszą na spory pomiędzy grupami przedstawianymi jako przeciwnicy.
Zamiast skupiać się na tym, co zrobić, żeby żyło nam się lepiej, skupiamy się na tym, jak walczyć z grupą, która została nam przedstawiona jako przeciwnik – tłumaczyła
Uczniowie gdańskich szkół rozmawiają o demokracji
W dyskusje podczas Gdańskich Dni Demokracji włączani są również młodzi uczestnicy. Pytani są m.in. o podziały obecne w szkołach, ich przyczyny oraz o to, dlaczego tak łatwo tworzą się grupy przeciwstawiane sobie nawzajem.
To jeden z ważnych elementów tegorocznej edycji. Młodzież nie ma być jedynie odbiorcą rozmów o demokracji. Organizatorzy zachęcają uczniów do zabierania głosu, zadawania pytań i dzielenia się własnymi doświadczeniami.
Demokracja to nie tylko wybory. Ważny jest codzienny dialog
Właśnie takie podejście jest jednym z głównych tematów jubileuszowych Gdańskich Dni Demokracji. Organizatorzy chcą pokazywać, że różnice poglądów nie muszą uniemożliwiać współpracy, a demokracja nie sprowadza się wyłącznie do wyborów czy działalności politycznej.
To również codzienna aktywność w lokalnej wspólnocie, zdolność do rozmowy mimo różnic, umiejętność sprawdzania informacji i gotowość do wysłuchania osób mających inne doświadczenia.
Gdańskie Dni Demokracji potrwają do 16 września
Tegoroczna edycja potrwa do 16 września. Kolejne dwa dni odbywać się będą przede wszystkim w Europejskim Centrum Solidarności i zostaną skierowane m.in. do uczniów, nauczycieli, dyrektorów szkół, pedagogów i psychologów.
Poruszane będą tematy związane z edukacją medialną, cyberbezpieczeństwem, odpornością psychiczną, przeciwdziałaniem przemocy oraz funkcjonowaniem młodych ludzi w świecie cyfrowym.
Gdańskie Dni Demokracji organizowane są od 2016 roku. Inicjatywa nawiązuje do Międzynarodowego Dnia Demokracji obchodzonego 15 września. W jubileuszowej edycji szczególny nacisk położono na budowanie więzi społecznych, dialog oraz odporność na kryzysy, dezinformację i pogłębiającą się polaryzację.
Komentarze (0)