Rydz to jeden z tych grzybów, na które jesienią poluje wielu grzybiarzy. Charakterystyczny pomarańczowy kapelusz sprawia, że można go stosunkowo łatwo rozpoznać, ale w lesie nietrudno natrafić również na gatunki, które wyglądają bardzo podobnie. Jedna pomyłka może jednak skończyć się problemami żołądkowymi. Warto więc przed wrzuceniem grzyba do koszyka dokładnie mu się przyjrzeć.
Rydz czy wełnianka? Łatwo o pomyłkę
Mleczaj rydz jest cenionym grzybem jadalnym, który można spotkać przede wszystkim w sąsiedztwie sosen. Rośnie zarówno w lasach, jak i na ich obrzeżach czy w miejscach porośniętych trawą.
Jego podobnym krewniakiem jest mleczaj wełnianka. To właśnie ten gatunek może sprawić problem osobom, które dopiero zaczynają swoją przygodę z grzybobraniem.
Na pierwszy rzut oka oba grzyby mogą wydawać się podobne. Istnieją jednak charakterystyczne cechy, na które warto zwrócić uwagę.
1. Najpierw przetnij grzyba. Zobacz, jaki sok wypływa
Jednym z najłatwiejszych sposobów na rozróżnienie tych gatunków jest sprawdzenie soku mlecznego.
Rydz po uszkodzeniu wydziela pomarańczowy sok, często porównywany kolorem do soku z marchewki. Z czasem może on zmieniać barwę i przybierać zielonkawy odcień.
W przypadku mleczaja wełnianki sytuacja wygląda inaczej. Wypływający sok jest biały i nie przebarwia się na pomarańczowo ani zielono.
To jedna z ważniejszych cech, którą można sprawdzić podczas rozpoznawania grzyba. Nie powinna jednak być jedyną podstawą identyfikacji.
2. Spójrz na kapelusz. Włoski mogą zdradzić gatunek
Kolejną wskazówką jest wygląd kapelusza.
Mleczaj rydz:
- ma charakterystyczny pomarańczowy lub rdzawopomarańczowy kapelusz,
- często widoczne są na nim ciemniejsze, koncentryczne kręgi,
- jego blaszki mają pomarańczowe zabarwienie,
- uszkodzone miejsca mogą z czasem zielenieć.
Mleczaj wełnianka:
- zwykle ma jaśniejszy, często różowawy lub jasnopomarańczowy kapelusz,
- charakterystyczną cechą jest owłosiony brzeg kapelusza,
- blaszki są jasne, białawe lub kremowe,
- po uszkodzeniu wypływa z niego biały sok.
Nie każdy pomarańczowy grzyb to rydz
Podczas jesiennych spacerów po lesie łatwo zachwycić się pełnym koszykiem grzybów. Nie warto jednak wrzucać do niego każdego okazu, który przypomina znany nam gatunek.
Sam kolor kapelusza nie wystarczy do bezpiecznego rozpoznania grzyba. Znaczenie ma jego kształt, wygląd blaszek, trzon, miejsce występowania, sposób przebarwiania się po uszkodzeniu oraz sok mleczny.
Szczególną ostrożność powinny zachować osoby, które dopiero zaczynają zbierać grzyby. Jeżeli nie masz pewności, jaki gatunek znalazłeś, najlepiej zostawić go w lesie.
Ta zasada jest najważniejsza podczas grzybobrania
W przypadku grzybów nie warto ryzykować. Nawet jeśli okaz wygląda znajomo, pojedyncza cecha nie powinna przesądzać o jego zebraniu.
Dobrym rozwiązaniem jest korzystanie z atlasu grzybów przygotowanego przez specjalistów oraz konsultowanie niepewnych okazów z osobą, która ma doświadczenie w rozpoznawaniu grzybów. Nie należy też kierować się wyłącznie aplikacją w telefonie.
Rydz może trafić do koszyka, ale tylko wtedy, gdy mamy pewność, że rzeczywiście jest rydzem.W lesie lepiej zostawić jeden grzyb za dużo niż zebrać niewłaściwy okaz.
Komentarze (0)