Na Politechnice Gdańskiej rozpoczął się projekt, który może znacząco zmienić pozycję Polski na technologicznej mapie świata. Inauguracja NATO DIANA Living Lab to nie tylko symboliczny krok w stronę współpracy międzynarodowej, ale przede wszystkim realne otwarcie przestrzeni, w której spotykają się nauka, wojsko i innowacyjny biznes.
zdjęcie:PG/Krzysztof Krzempek
-Dziś o bezpieczeństwie państwa nie decydują już wyłącznie liczby, sprzęt i zasoby. Coraz częściej decydują o nim także wiedza, współpraca i zdolność do szybkiego testowania nowych rozwiązań. W świecie rosnących zagrożeń hybrydowych, napięć geopolitycznych i presji na ochronę infrastruktury krytycznej uczelnia techniczna nie może być tylko miejscem badań i kształcenia. Musi być także miejscem odpowiedzialnego działania. I Politechnika Gdańska chce taką rolę pełnić - powiedział Krzysztof Wilde, rektor uczelni.
Czym jest NATO DIANA Living Lab?
Program NATO DIANA (Defence Innovation Accelerator for the North Atlantic) powstał, aby łączyć naukowców, startupy i instytucje wojskowe wokół nowoczesnych technologii o tzw. podwójnym zastosowaniu – zarówno cywilnym, jak i militarnym. Politechnika Gdańska została wybrana na lokalizację pierwszego w Polsce – a jednocześnie jednego z pierwszych na świecie - "Living Labu", czyli żywego laboratorium innowacji.
To miejsce nie przypomina tradycyjnego laboratorium. Zamiast zamkniętych przestrzeni badawczych mamy tu otwartą infrastrukturę, w której technologie są nie tylko testowane, ale też prezentowane w realistycznych warunkach użytkowania.
Technologia przyszłości na wyciągnięcie ręki
Na kampusie uczelni pojawią się dziesiątki zaawansowanych rozwiązań opracowanych przez zespoły z krajów NATO. Już na początku planowane jest wdrożenie ponad 20 technologii - od systemów komunikacji laserowej, przez autonomiczne drony, aż po urządzenia pozyskujące energię z fal i wiatru.
Jednym z najbardziej spektakularnych projektów jest autonomiczna łódź-dron, zdolna do patrolowania i monitorowania infrastruktury krytycznej, np. morskich farm wiatrowych na Bałtyku.
To jednak tylko fragment większej całości - Living Lab ma stać się miejscem stałej ekspozycji i testowania technologii, które wcześniej były prezentowane jedynie tymczasowo, np. podczas ćwiczeń wojskowych.
Most między nauką a bezpieczeństwem
Nowa inicjatywa pokazuje wyraźny trend: nauka coraz silniej przenika się z sektorem bezpieczeństwa. Współpraca z NATO oznacza, że wynalazki tworzone na uczelni mogą szybciej trafiać do praktycznego zastosowania – zarówno w armii, jak i w gospodarce cywilnej.
Znaczenie tej inicjatywy podkreślają także przedstawiciele państwa.
-Living Lab wypełnia krytyczną lukę w architekturze innowacyjnej Sojuszu. To pomost między laboratorium a polem walki. Miejsce, gdzie nowe rozwiązanie technologiczne spotyka się bezpośrednio z realiami operacyjnymi, zanim trafi w ręce żołnierza. Tutejsze środowisko testowe jest dostępne przez cały rok i otwarte dla innowatorów z całej wspólnoty Północnoatlantyckiej - napisał w liście Karol Nawrocki.
Polska w centrum innowacji obronnych
Utworzenie takiego ośrodka to wyraźny sygnał, że Polska przestaje być jedynie odbiorcą technologii, a zaczyna odgrywać aktywną rolę w ich tworzeniu. W projekcie uczestniczą zespoły z 32 krajów, a sam kampus w Gdańsku staje się platformą współpracy międzynarodowej na niespotykaną dotąd skalę.
Co ważne, korzyści nie ograniczą się do sektora wojskowego. Technologie rozwijane w ramach NATO DIANA często znajdują zastosowanie w energetyce, transporcie czy ochronie środowiska - co może przyspieszyć rozwój nowoczesnej gospodarki.
Nowa era dla uczelni technicznych
Inauguracja NATO DIANA Living Lab to dowód, że uczelnie techniczne przestają być wyłącznie miejscem edukacji i badań. Stają się aktywnymi uczestnikami globalnych procesów technologicznych i bezpieczeństwa.
Dla Politechniki Gdańskiej to ogromny prestiż, ale też odpowiedzialność. Dla studentów i naukowców - szansa na pracę przy projektach, które realnie wpływają na świat.
A dla Polski? To krok w stronę przyszłości, w której innowacje rodzą się nie tylko w laboratoriach, ale również na styku nauki, technologii i bezpieczeństwa międzynarodowego.
Komentarze (0)