Współpraca wojskowa Polski i Szwecji wchodzi w nowy etap. Spotkanie ministrów obrony obu państw w Porcie Wojennym w Gdyni pokazało, że Bałtyk staje się jednym z kluczowych obszarów strategicznych dla NATO.
Polska i Szwecja rozwijają współpracę wojskową na Bałtyku
W Porcie Wojennym w Gdyni odbyło się spotkanie wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka Kamysza z ministrem obrony Szwecji Pålem Jonsonem. Rozmowy dotyczyły przede wszystkim bezpieczeństwa Morza Bałtyckiego, współpracy marynarek wojennych oraz wspólnego rozwoju zdolności wojskowych. Miejscem rozmów nieprzypadkowo był gdyński port. Dzień wcześniej do portu wszedł szwedzki okręt podwodny HMS Uppland typu A19 Gotland. Jego obecność miała podkreślić znaczenie współpracy militarnej między oboma krajami.
Minister obrony narodowej podkreślił symboliczny wymiar tego wydarzenia.
– Wejście do portu w Gdyni okrętu podwodnego Marynarki Wojennej Królestwa Szwecji ma symboliczne znaczenie. Jest ono wyrazem sojuszniczych zdolności, współpracy i odpowiedzialności jednych za drugich. Jest też symbolem umowy, którą zawarliśmy pod koniec ubiegłego roku – mówił szef MON.
Polska i Szwecja chcą rozwijać wspólne zdolności wojskowe, prowadzić treningi oraz współpracować przy zakupach sprzętu wojskowego. Kluczowym elementem tej współpracy ma być także zacieśnianie relacji między przemysłami obronnymi obu państw.
Morze Bałtyckie staje się wewnętrznym morzem NATO
Podczas rozmów podkreślono, że sytuacja bezpieczeństwa w regionie Bałtyku zmieniła się znacząco po przystąpieniu Szwecji do NATO w 2024 roku.
– Spotykamy się także w dniu symbolicznym. 27 lat temu Polska przystąpiła do Sojuszu Północnoatlantyckiego. Szwecja jest państwem, które jako ostatnie w naszych czasach przystąpiło do Sojuszu i zmieniło pozycję NATO. Morze Bałtyckie stało się wewnętrznym morzem Sojuszu – podkreślił Władysław Kosiniak Kamysz.
Oznacza to, że większość państw leżących nad Bałtykiem należy dziś do NATO, co znacząco zmienia układ sił w regionie.
Jednocześnie region Bałtyku pozostaje jednym z najbardziej wrażliwych obszarów bezpieczeństwa w Europie. Chodzi między innymi o zagrożenia hybrydowe, naruszenia przestrzeni powietrznej czy próby destabilizacji infrastruktury krytycznej.
Polska i Szwecja będą odpowiadać za bezpieczeństwo Bałtyku
Jednym z ważnych tematów rozmów była przyszła struktura dowodzenia operacjami NATO w regionie Morza Bałtyckiego.
Obecnie dowództwo odpowiedzialne za bezpieczeństwo regionu sprawują Niemcy. Zgodnie z planami w kolejnych latach dyżury w dowództwie mają pełnić Polska i Szwecja.
– Przygotowujemy się także do objęcia dowództwa nad Bałtykiem. Na razie dowództwo to sprawują Niemcy przez cztery lata, później Polska, a następnie Szwecja – zaznaczył wicepremier.
Jak podkreślił minister obrony narodowej, Morze Bałtyckie ma ogromne znaczenie nie tylko dla transportu i handlu.
– Morze Bałtyckie nie jest tylko szlakiem transportowym i handlowym, ale jest również jednym z najbardziej wrażliwych obszarów NATO pod względem zagrożeń ze strony Federacji Rosyjskiej – dodał.
Ważnym zadaniem będzie również ochrona infrastruktury krytycznej, w tym kabli energetycznych, gazociągów oraz instalacji telekomunikacyjnych na dnie Bałtyku.
Program ORKA. Nowe okręty podwodne dla polskiej floty
Istotnym elementem rozmów była także współpraca w ramach programu ORKA, który zakłada zakup nowoczesnych okrętów podwodnych dla polskiej Marynarki Wojennej. Jednym z głównych oferentów w tym programie jest szwedzki koncern Saab, który proponuje jednostki typu A26. Nowe okręty mają zastąpić wysłużony okręt ORP Orzeł i znacząco zwiększyć zdolności operacyjne polskiej floty.
Pierwsza jednostka w ramach programu ORKA ma trafić do Polski około 2030 roku. Wcześniej do kraju może zostać przekazana starsza jednostka jako rozwiązanie pomostowe. Polsko szwedzka współpraca przemysłowa obejmuje już inne projekty. W stoczni Remontowa Shipbuilding w Gdańsku powstają okręty rozpoznania radioelektronicznego w ramach programu Delfin, realizowanego wspólnie z koncernem Saab.
Rosja testuje jedność NATO
Podczas spotkania głos zabrał także minister obrony Szwecji Pål Jonson, który zwrócił uwagę na rosnące napięcia bezpieczeństwa w regionie.
– Żyjemy w trudnych i niebezpiecznych czasach. Rosja testuje naszą jedność i naszą determinację. Widzimy to również w waszym regionie, gdzie rosyjskie drony naruszają przestrzeń i zagrażają bezpieczeństwu – powiedział.
Jak podkreślił, podobne incydenty obserwowano także w ostatnich tygodniach w regionie Bałtyku.
– Rosja nas testuje, ale pozostajemy zjednoczeni i to przynosi rezultaty. Dlatego tak ważne jest, abyśmy kontynuowali modernizację wojsk oraz wzmacniali NATO – zaznaczył szef szwedzkiego resortu obrony.
Wizyta króla Szwecji i rozmowy o bezpieczeństwie Bałtyku
Spotkanie ministrów w Gdyni odbyło się w czasie oficjalnej wizyty państwowej króla Szwecji Karola XVI Gustawa i królowej Sylwii w Polsce. W Gdańsku zorganizowano również konferencję Baltic Sea Security Talks, podczas której politycy i eksperci rozmawiali o przyszłości bezpieczeństwa Morza Bałtyckiego oraz roli współpracy polsko szwedzkiej.
Rosnące znaczenie regionu Bałtyku sprawia, że partnerstwo wojskowe Polski i Szwecji może w najbliższych latach stać się jednym z najważniejszych filarów bezpieczeństwa w Europie Północnej i na wschodniej flance NATO.
Komentarze (0)