Brzmi jak scenariusz science fiction, ale to dzieje się naprawdę - w Polsce. Na Gdańskim Uniwersytecie Medycznym powstało Centrum Biomedycyny Kosmicznej i Ochrony Radiologicznej (CBKOR), gdzie naukowcy badają, jak organizm człowieka radzi sobie w ekstremalnych warunkach. Co ważne, te badania mogą jednocześnie zmienić sposób leczenia nowotworów.
Kosmos i rak - wspólny mianownik
Na pierwszy rzut oka kosmos i onkologia nie mają ze sobą wiele wspólnego. Jednak w obu przypadkach kluczową rolę odgrywa ten sam element - DNA. To właśnie uszkodzenia materiału genetycznego decydują o tym, czy komórka przeżyje, umrze, czy przekształci się w nowotworową.
Astronauci są narażeni na intensywne promieniowanie kosmiczne, które uszkadza DNA. Pacjenci onkologiczni z kolei często przechodzą radioterapię, która działa na tej samej zasadzie - niszczy komórki poprzez uszkadzanie ich DNA.
Różnica polega na kontroli: w medycynie staramy się precyzyjnie kierować promieniowaniem, w kosmosie nadal uczymy się, jak się przed nim chronić. To właśnie tu pojawia się synergia - badania nad rakiem pomagają przygotować ludzi do misji kosmicznych, a wiedza o kosmosie może poprawić skuteczność terapii na Ziemi.
zdjęcie: GUMed/ mat. prasowe
Czytanie sygnałów z organizmu
Naukowcy wykorzystują tzw. ciekłą biopsję, która pozwala wykrywać fragmenty DNA krążące we krwi lub moczu. Dzięki temu możliwe jest bardzo wczesne wykrycie nowotworu oraz monitorowanie leczenia.
Te same metody pomagają ocenić poziom stresu, zmęczenia czy uszkodzeń wywołanych promieniowaniem. To szczególnie ważne w środowiskach wysokiego ryzyka.
Jak podkreślił dr hab. Jakub Mieczkowski, kierownik Centrum:
-Medycynę kosmiczną traktujemy szeroko - jako medycynę ograniczonych zasobów i zwiększonego ryzyka, która ma zastosowanie nie tylko w kosmosie, ale także w lotnictwie czy medycynie klinicznej.
To podejście sprawia, że rozwiązania tworzone z myślą o kosmosie mogą znaleźć zastosowanie w codziennej praktyce medycznej.
zdjęcie: GUMed/ mat. prasowe
Promieniowanie pod kontrolą
Badania obejmują różne typy promieniowania - od klasycznego X i gamma po protony i ciężkie jony, które działają bardziej precyzyjnie na komórki nowotworowe.
Jednym z kluczowych projektów jest biodozymetr - narzędzie oceniające rzeczywisty wpływ promieniowania na organizm na podstawie zmian w DNA. Może ono znaleźć zastosowanie zarówno w medycynie, jak i np. w lotnictwie czy misjach kosmicznych.
Naukowcy badają także zmęczenie organizmu na poziomie komórkowym. Łącząc dane biologiczne, fizjologiczne i psychologiczne, próbują określić moment, w którym człowiek osiąga granicę swoich możliwości.
Medycyna przyszłości - już dziś
Badania prowadzone w CBKOR pokazują, że rozwój medycyny i eksploracji kosmosu może iść w parze. Technologie tworzone z myślą o astronautach mogą pomóc pacjentom, a wiedza zdobyta w leczeniu nowotworów - przygotować ludzi do życia poza Ziemią.
To nie wizja przyszłości. To dzieje się już teraz - w Polsce.
Komentarze (0)