Szpitale Pomorskie znalazły się w centrum zainteresowania posłów Prawa i Sprawiedliwości. W środę parlamentarzyści przeprowadzili kontrolę poselską i wystąpili o przekazanie dokumentów dotyczących działalności spółki. W rozmowie z Pulsem Gdańska poseł Kacper Płażyński wyjaśnia, czego ma dotyczyć analiza.
Kontrola PiS w Szpitalach Pomorskich. Posłowie złożyli 19 pytań
W środę posłowie Prawa i Sprawiedliwości przeprowadzili kontrolę poselską w siedzibie Szpitali Pomorskich. Wzięli w niej udział Kacper Płażyński, Dorota Arciszewska Mielewczyk, Michał Kowalski oraz Patryk Wicher. Podczas kontroli parlamentarzyści przekazali pismo zawierające 19 pytań. Dotyczą one między innymi wynagrodzeń lekarzy zatrudnionych na kontraktach, zasad ewidencjonowania i kontroli czasu pracy, organizacji współpracy z personelem medycznym oraz wynagrodzenia byłej prezes spółki.
Szpitale Pomorskie mają dwa tygodnie na udzielenie odpowiedzi oraz przekazanie dokumentów, o które wystąpili posłowie. Jak zapowiadają parlamentarzyści, ich analiza będzie podstawą do dalszych działań i oceny funkcjonowania spółki.
Dlaczego PiS przeprowadziło kontrolę w Szpitalach Pomorskich?
Podczas konferencji prasowej politycy PiS wyjaśniali, że kontrola ma związek z informacjami, które w ostatnich dniach pojawiły się wokół Szpitala Południowego w Warszawie. W ich ocenie należy sprawdzić, czy podobne mechanizmy mogły występować również w innych podmiotach leczniczych. Posłowie wskazywali na medialne doniesienia dotyczące lekarza ze Szpitala Południowego, który według ujawnionych informacji miał w ciągu roku uzyskać wynagrodzenie przekraczające 1,5 mln zł. Odwoływali się także do pojawiających się publicznie zarzutów dotyczących przyjmowania poza kolejnością osób związanych z Koalicją Obywatelską. W trakcie konferencji parlamentarzyści podkreślali, że kontrola w Szpitalach Pomorskich ma charakter sprawdzający, a jej celem jest uzyskanie dokumentów, które pozwolą zweryfikować sposób funkcjonowania spółki.
Kacper Płażyński: „Chcemy zweryfikować, jak funkcjonowała spółka”
W rozmowie z Pulsem Gdańska poseł Kacper Płażyński wyjaśnił, że kontrola w Szpitalach Pomorskich ma związek z okresem, gdy spółką kierowała obecna minister zdrowia Jolanta Sobierańska Grenda. Jak podkreśla, celem jest przede wszystkim analiza dokumentów i sprawdzenie, czy w tym czasie funkcjonowały skuteczne mechanizmy nadzoru.
–Spółka Pomorskie Szpitale jest wyjątkowa w kontekście wiarygodności obecnej minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej Grendy. Pani Minister przed objęciem stanowiska w rządzie przez wiele lat była prezesem tejże spółki. Kontrola miała na celu zweryfikowanie, czy w tym szpitalu w czasie kiedy zarządzała spółką mieliśmy do czynienia z podobnymi patologiami jak z tymi ujawnionymi w Warszawie – przekazał poseł Kacper Płażyński.
Jak podkreśla parlamentarzysta, na obecnym etapie najważniejsze jest uzyskanie dokumentów, które pozwolą przeprowadzić szczegółową analizę sposobu funkcjonowania spółki.
Jakie dokumenty chcą przeanalizować posłowie PiS?
Jak wynika z przekazanego redakcji komentarza, kontrola koncentruje się przede wszystkim na dokumentach dotyczących współpracy z lekarzami kontraktowymi oraz zasad nadzoru nad zawieranymi umowami.
– Dlatego poprosiliśmy o dokumenty, na podstawie których będziemy mogli zweryfikować, jak wyglądała współpraca i warunki płacowe z lekarzami kontraktowymi, czy wtedy prezes Grenda wprowadziła skuteczny system nadzoru, aby do takich nieprawidłowości nie dochodziło. Czekamy na dokumenty – podkreślił poseł Kacper Płażyński.
Posłowie zaznaczają, że dopiero po zapoznaniu się z przekazaną dokumentacją będą mogli przedstawić wnioski z kontroli. Na obecnym etapie nie informują o planowanych rozstrzygnięciach.
Podczas konferencji PiS mówiło również o ochronie zdrowia
Środowa konferencja była także okazją do przedstawienia stanowiska Prawa i Sprawiedliwości dotyczącego sytuacji w ochronie zdrowia. Kacper Płażyński ocenił, że w ciągu ostatnich dwóch i pół roku doszło do pogorszenia funkcjonowania systemu. W swoim wystąpieniu wskazywał między innymi na przywrócenie limitów na świadczenia zdrowotne, zakończenie programu „Dobry posiłek w szpitalu” oraz likwidację części kierunków lekarskich.
Jednocześnie przypomniał, że w okresie rządów Prawa i Sprawiedliwości zniesiono limity na część świadczeń specjalistycznych, uruchomiono program finansowania lepszych posiłków dla pacjentów hospitalizowanych oraz rozwijano nowe kierunki lekarskie mające zwiększyć liczbę lekarzy.
Podczas konferencji politycy zapowiedzieli, że po otrzymaniu dokumentów ze Szpitali Pomorskich przeprowadzą ich szczegółową analizę. Od jej wyników mają zależeć kolejne działania związane z prowadzoną kontrolą.
Komentarze (0)