Pogoda w regionie potrafi zmieniać się szybko, dlatego warto mieć to na uwadze już teraz, zanim wyjdziesz z domu.
Alert IMGW dla Gdańska. Kiedy obowiązuje ostrzeżenie
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie pierwszego stopnia dla powiatu gdańskiego. Alert obowiązuje od niedzieli 25 stycznia od godziny 7.30 do poniedziałku 26 stycznia do godziny 7.30. W tym czasie synoptycy przewidują możliwość wystąpienia opadów marznących.
To ważne, bo opady marznące mogą pojawić się nawet wtedy, gdy na pierwszy rzut oka pogoda wydaje się „normalna”. Często to właśnie brak wyraźnych oznak sprawia, że ludzie lekceważą ryzyko.
Opady marznące stopień 1. Czym są i dlaczego są groźne
Opady marznące to deszcz lub mżawka, które w kontakcie z zimnym podłożem natychmiast zamarzają, tworząc cienką warstwę lodu. W praktyce wygląda to tak, że droga i chodnik mogą wydawać się mokre, a tak naprawdę stają się śliskie, jak tafla szkła.
Właśnie dlatego ostrzeżenie IMGW pierwszego stopnia nie jest „zwykłym komunikatem”. To sygnał, że warunki mogą być niebezpieczne, szczególnie dla osób, które nie spodziewają się lodu. Opady marznące są częstą przyczyną porannych kolizji, poślizgów i upadków.
Największe ryzyko w porannych godzinach
Synoptycy podkreślają, że największe zagrożenie pojawi się z samego rana oraz w godzinach wieczornych. Wtedy temperatura przy gruncie jest najniższa, a opady mają największą szansę zamarznąć. Dodatkowo rano wiele osób jest w pośpiechu. W takich warunkach wystarczy jedna chwila nieuwagi, żeby samochód stracił przyczepność lub pieszy poślizgnął się na chodniku. Dlatego warto wyjść z domu kilka minut wcześniej i zaplanować trasę z większym marginesem bezpieczeństwa.
Utrudnienia dla kierowców w Gdańsku
Opady marznące w Gdańsku oznaczają realne utrudnienia na drogach. Nawierzchnie mogą szybko pokryć się cienką warstwą lodu, szczególnie na mostach, wiaduktach i zjazdach. To miejsca, gdzie temperatura spada szybciej niż na otwartej drodze, a lód tworzy się niemal od razu.
Kierowcy powinni liczyć się z wydłużoną drogą hamowania, gorszą przyczepnością i większym ryzykiem poślizgu. W takich warunkach nawet krótkie trasy mogą zająć więcej czasu, bo ruch jest wolniejszy, a kierowcy zachowują większą ostrożność.
Piesi też muszą uważać. Lód potrafi „ukryć się” wszędzie
Nie tylko kierowcy są narażeni na niebezpieczeństwo. Piesi często zapominają, że oblodzenie pojawia się nie tylko na jezdniach. Chodniki, schody, przystanki autobusowe i przejścia dla pieszych mogą być równie zdradliwe.
Najbardziej niebezpieczne są miejsca zacienione, a także okolice krawężników i zatoczek autobusowych, gdzie woda ma łatwiejszą drogę do zamarznięcia. W takich warunkach warto nosić buty z dobrą przyczepnością i iść powoli, zamiast próbować „przebiec” na drugą stronę.
Komentarze (0)