Zanim wygasł jeden alert, IMGW wydało kolejny
Ostrzeżenie drugiego stopnia dla całego regionu straciło ważność o godzinie 6:00 w sobotę. IMGW nie dało Pomorzu długo odetchnąć - nowy komunikat, tym razem pierwszego stopnia, trafił do systemu o 5:15, czyli jeszcze przed wygaśnięciem poprzedniego. Obowiązuje do godziny 17:00 w sobotę.
Tym razem zasięg jest węższy. Ostrzeżenie obejmuje sześć powiatów: kwidzyński, malborski, nowodworski, starogardzki, sztumski i tczewski. Formalnie nie ma na liście samego Trójmiasta - Gdańska, Gdyni ani Sopotu - choć to właśnie tam, według wcześniejszych prognoz, nocna nawałnica miała uderzyć najmocniej.
Prognozowane są burze, którym miejscami będą towarzyszyć silne opady deszczu do 25 mm oraz porywy wiatru do 70 km/h. Lokalnie drobny grad" - treść ostrzeżenia pierwszego stopnia IMGW-PIB, przekazanego w sobotę rano przez Regionalny System Ostrzegania.
Skala mniejsza niż w nocy, zagrożenie wciąż realne
Porównanie liczb pokazuje, że sobotni alert to już nie ta sama skala co piątkowa burza. Zamiast porywów do 115 km/h - maksymalnie 70 km/h. Zamiast 50 mm deszczu - do 25 mm. Zamiast całego województwa - sześć powiatów w jego wschodniej i południowej części.
Ten alert się skończy o 17:00. Pogoda - nie
O godzinie 17:00 sobotnie ostrzeżenie dla powiatów kwidzyńskiego, malborskiego, nowodworskiego, starogardzkiego, sztumskiego i tczewskiego wygaśnie. To jednak nie oznacza końca kłopotów. Nad Polską, jak podaje IMGW, utrzymuje się rozległy układ burzowy - ostrzeżenia drugiego stopnia przed burzami obejmują w sobotę niemal cały kraj i pozostają w mocy aż do poniedziałkowego poranka. Do tego dochodzi ostrzeżenie hydrologiczne pierwszego stopnia przed gwałtownymi wzrostami stanów wody, wydane dla pasa od Pomorza aż po Małopolskę - efekt nawalnych opadów, które w krótkim czasie potrafią podnieść poziom rzek i potoków.
IMGW ostrzega wprost przed „znacznym ryzykiem ulewnych lub nawalnych opadów deszczu" i gradu - także w niedzielę. Prognozy na najbliższą dobę mówią o kolejnych burzach z opadami do 60 mm i porywami wiatru do 100 km/h, przy temperaturze na Pomorzu sięgającej około 26 stopni. Poniedziałek ma przynieść poprawę na północy kraju - dla Pomorza oznacza to spadek temperatury do około 22 stopni i mniejsze ryzyko burz, podczas gdy na południu i południowym wschodzie Polski opady i burze mają się utrzymać.
Region kończy więc sobotę z jednym wygasającym ostrzeżeniem - ale nie z czystym niebem na kolejne dni.
Komentarze (0)