Co napędza nowe trendy? Jak zmieniają się nasze oczekiwania wobec przestrzeni życiowej? Dlaczego nowoczesne technologie budowlane na dobre zrewolucjonizowały myślenie o własnych czterech kątach?
Twarde dane z rynku w Trójmieście. Kalkulator bierze górę
Trudno mówić o trendach mieszkaniowych, ignorując liczby. Rynek nieruchomości w Gdańsku od dłuższego czasu wykazuje ogromną dynamikę. Z danych wynika, że średnie ceny ofertowe na rynku pierwotnym w Gdańsku przekroczyły barierę 18 000 zł za metr kwadratowy. Chcąc kupić przestronne, funkcjonalne mieszkanie 4-pokojowe dla rozwijającej się rodziny, musimy liczyć się z kosztem rzędu 1,2–1,5 miliona złotych. Lokal jest często w stanie deweloperskim, do którego należy doliczyć niemałe koszty wykończenia.
W tej samej cenie, a niejednokrotnie nawet taniej, na obrzeżach miasta lub w pobliskich gminach (takich jak Kolbudy, Żukowo, Pruszcz Gdański czy Straszyn) można sfinansować zakup działki oraz budowę nowoczesnego, wolnostojącego domu o powierzchni ponad 100 m². Zamiast kilkudziesięciu metrów w bloku, inwestorzy zyskują większą przestrzeń do życia, ogród i taras, brak sąsiadów za ścianą i pewność miejsca parkingowego oraz strefę „tylko dla siebie”.
Nowy model życia: blisko do Trójmiasta bez rezygnowania ze spokoju
Współczesne przedmieścia Gdańska nie przypominają już dawnych, odciętych od świata wsi. Dynamiczny rozwój infrastruktury – rozbudowa Obwodnicy Trójmiasta, Trasy Kaszubskiej oraz sieci Pomorskiej Kolei Metropolitalnej – sprawił, że dojazd do pracy w gdańskim Olivia Business Center czy na zakupy do Gdyni zajmuje często mniej czasu niż przebicie się przez zakorkowane centrum miasta w godzinach szczytu.
Osoby wybierające dom pod Gdańskiem nie chcą i nie muszą rezygnować z benefitów, jakie oferuje metropolia. Szukają jednak balansu. Po intensywnym dniu w biurze lub przed ekranem komputera możliwość wypicia kawy na własnym tarasie, bliskość Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego czy jezior staje się wartością luksusową. Przedmieścia oferują dziś pełną infrastrukturę: nowoczesne szkoły, przedszkola, lokalne sklepy i punkty usługowe. Sprawia to, że codzienne życie staje się płynne, spokojniejsze i znacznie bardziej niezależne.
Budowlana rewolucja. Domy modułowe i szkieletowe na fali
Rosnące zainteresowanie życiem pod miastem idzie w parze ze zmianą technologiczną. Tradycyjna budowa domu systemem gospodarczym – kojarzona dotychczas z latami stresu, niesłownymi ekipami i ciągle rosnącym budżetem – odchodzi do lamusa. Dzisiejsi inwestorzy, przyzwyczajeni do wygody i transparentności, oczekują zupełnie innych standardów. Odpowiedzią na potrzeby stał się boom na domy modułowe całoroczne oraz drewniane domy szkieletowe.
„Inwestorom zależy na realizacji w określonym w umowie czasie, aby wywiązać się z kolejnych zobowiązań, takich jak wykończenie łazienek, zabudowy meblowe oraz inne elementy potrzebne do jak najszybszego wprowadzenia się. Dzięki dokładnym terminom wykonania ścian na etapie prefabrykacji planujemy prace poszczególnych branż. W dniu wyjazdu modułów na budowę mamy wyznaczone terminy kolejnych etapów prac: montażu stolarki okiennej, prac dekarskich, elektrycznych, hydraulicznych oraz wykończeniowych wewnątrz domu” - Przemysław Lipski, dyrektor operacyjny Omega Home
Przykład realizacji Omega Home na Kaszubach, pod Gdańskiem:
Popularność domów modułowych na Pomorzu nie wynika z chwilowej mody, ale z bardzo konkretnych argumentów technologicznych i ekonomicznych. To ekspresowy czas realizacji (maksymalnie kilka tygodni), przewidywalność finansowa, energooszczędność, brak wieloletniego brudu i hałasu.
„Najważniejszym aspektem dla naszych inwestorów jest możliwość określenia daty wejścia firm do prac wykończeniowych, aby jak najszybciej zamieszkać w domu. Jest to często związane z rosnącymi kosztami materiałów i robocizny — w tym aspekcie jest to kluczowe przy wyborze domu modułowego. Klienci wskazują nam również terminy przeprowadzek i rezygnacji z aktualnych miejsc zamieszkania. W budownictwie tradycyjnym nie ma takiej możliwości, ponieważ czas realizacji zależy od wielu czynników — od warunków atmosferycznych po firmy podwykonawcze, murarzy, tynkarzy, elektryków i hydraulików. Wybierając Omega Home, inwestorzy mogą spokojnie planować termin zmiany miejsca zamieszkania. W wielu przypadkach pozwala to zaoszczędzić ogromne pieniądze na kosztach życia w „dwóch domach”, opłacaniu kredytu czy ewentualnym wynajmie mieszkania do czasu wprowadzenia się”. - Przemysław Lipski, dyrektor operacyjny Omega Home
Obserwowany trend jasno pokazuje, że rynek nieruchomości w województwie pomorskim wszedł w nową fazę. Przeniesienie ciężaru zainteresowania na przedmieścia Gdańska to efekt ewolucji potrzeb młodych ludzi. Wolność, jaką daje własny dom z kawałkiem ziemi, w zderzeniu z rosnącymi cenami i zagęszczaniem miejskiej zabudowy, dla wielu staje się najbardziej racjonalną ścieżką rozwoju. Dzięki nowoczesnym i ekologicznym technologiom, droga do realizacji marzenia o własnym ogrodzie pod miastem stała się prostsza, szybsza i bezpieczniejsza niż kiedykolwiek wcześniej.
Komentarze (0)