Pchli Targ w Oliwie działa już od jedenastu lat i niezmiennie opiera się na prostej zasadzie. Rzeczy, które dla jednej osoby stały się niepotrzebne, mogą dostać drugie życie w innym domu.
Na stoiskach można było znaleźć prawdziwy przekrój przedmiotów. Były książki, płyty, ubrania, obuwie, drobiazgi, starocie, rękodzieło, narzędzia i różnego rodzaju domowe bibeloty. Dla jednych była to okazja do pozbycia się rzeczy zalegających na strychach czy w piwnicach, dla innych – sposób na znalezienie czegoś wyjątkowego w dobrej cenie.
Nie tylko zakupy
Oliwski targ ma także swój lokalny, sąsiedzki charakter. Między stoiskami można było spotkać mieszkańców Oliwy i osoby przyjeżdżające z innych części Gdańska. Dla wielu odwiedzających takie wydarzenie to nie tylko możliwość zrobienia zakupów, ale również okazja do rozmów i spędzenia niedzielnego przedpołudnia wśród innych mieszkańców.
Organizatorzy od lat podkreślają również ideę zero waste. Zamiast wyrzucać niepotrzebne przedmioty, można je sprzedać lub oddać komuś, kto jeszcze z nich skorzysta.
Komentarze (0)