W Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku można od końca stycznia 2026 r. zobaczyć niezwykły eksponat - osobisty pistolet majora Henryka Sucharskiego. Broń ta, używana przez niego po II wojnie światowej, trafiła do polskiej kolekcji dopiero po wielu dekadach. Pistolet FN 1910 kalibru 7,65 mm, produkcji belgijskiej, cieszył się w pierwszej połowie XX w. dużą popularnością wśród wojskowych i oficerów.
Droga pistoletu z Włoch do Gdańska
Po kapitulacji Westerplatte we wrześniu 1939 r. major Sucharski trafił do niemieckiej niewoli. Po wojnie kontynuował służbę w 2. Korpusie Polskim we Włoszech, gdzie pełnił obowiązki oficera. To właśnie w tym okresie używał wspomnianego pistoletu.W sierpniu 1946 r. jego stan zdrowia poważnie się pogorszył, a w szpitalu wojskowym w Neapolu odwiedził go kapelan wojskowy, ks. Jan Merta. Major podarował mu wtedy swoją broń, wyrażając pragnienie, aby kiedyś wróciła do Polski.
Wkrótce potem Sucharski zmarł i został pochowany na Polskim Cmentarzu Wojskowym w Casamassima pod Neapolem. Ks. Merta długo przechowywał broń, a w 1998 r. przekazał ją płk. Henrykowi Dziewiątce. W 2025 r. pistolet trafił w darze do Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.
Symbol pamięci i bohaterstwa
Pistolet Sucharskiego to nie tylko artefakt militariów - to materialny ślad życia i decyzji człowieka, który stał się symbolem wojennej obrony i dylematów tamtych czasów. Obecność broni w zbiorach muzealnych Gdańska pokazuje historyczną ciągłość, losy żołnierzy po wojnie oraz włączenie pistoletu w narrację o pamięci wojennej i znaczeniu Westerplatte jako miejsca pamięci narodowej. Dyrekcja muzeum podkreśla, że eksponat wzbogaca opowieść o jednym z najważniejszych epizodów polskiej historii XX w.
Komentarze (0)