Na początku 2017 roku sąd skazał na karę grzywny oraz nałożył obowiązek naprawienia wyrządzonych szkód na graficiarza, który zniszczył elewację dawnej wozowni w Parku Oliwskim. Od tego czasu właściciel zabytkowego obiektu próbuje wywalczyć od wandala naprawę elewacji. Co ważne, wozownia jest własnością Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków czyli organu, którego celem jest ochrona takich obiektów jak właśnie wozownia.
Oliwska wozownia, służąca przez ostatnich kilkadziesiąt lat za konserwatorską składnicę, nadal jednak czeka na remont. Światełko w tunelu pojawiło się w styczniu ubiegłego roku. Wówczas do konserwatora, po 3 latach od wyroku, zgłosił się sprawca. Zadeklarował wykonanie obowiązku naprawy elewacji dawnej wozowni. Podpisał w tej sprawie też pisemne oświadczenie.
W sprawie wozowni interpelację poselską złożyła Małgorzata Chmiel z Koalicji Obywatelskiej.
- Mimo wcześniejszych deklaracji skazanego dotyczącej dobrowolnego wykonania obowiązku naprawy elewacji dawnej wozowni, prace konserwatorsko-remontowe mające na celu przywrócenie stanu pierwotnego elewacji do tej pory nie zostały przeprowadzone. W związku z faktem, że mimo zapewnień o chęci pokrycia kosztów ww. prac skazany nie doszedł do porozumienia z potencjalnym wykonawcą, PWKZ zdecydował o wystąpieniu do sądu o egzekucję wyroku karnego - poinformował Piotr Gliński, minister kultury, dziedzictwa narodowego i sportu.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.