reklama

Co tu się wydarzyło! Katastrofa Lechii w ostatnich minutach meczu

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Co tu się wydarzyło! Katastrofa Lechii w ostatnich minutach meczu - Zdjęcie główne
Autor: Nikodem Szczepański

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaLegia Warszawa wygrała w Gdańsku z Lechią 2:1 po golu w doliczonym czasie gry. Gospodarzy pogrążyły czerwona kartka Zhelizki i fatalny błąd defensywy w samej końcówce meczu.
reklama

W meczu 33. kolejki PKO BP Ekstraklasy Lechia Gdańsk przegrała u siebie z Legią Warszawa 1:2, a decydujący gol padł już w doliczonym czasie gry. Spotkanie miało ogromne znaczenie dla obu zespołów - Legia walczy o europejskie puchary, natomiast Lechia desperacko broni się przed spadkiem.

Lepiej mecz rozpoczęli goście z Warszawy. Już w 11. minucie Jean-Pierre Nsame wykorzystał dokładne dogranie Kacpra Chodyny i otworzył wynik spotkania. Legia kontrolowała wydarzenia na boisku, a gospodarze długo nie potrafili zagrozić bramce Vladana Kovacevicia.

Rozwiń

Po zmianie stron Lechia zaczęła grać odważniej i przejęła inicjatywę. W 63. minucie wyrównał Tomas Bobcek, który skutecznie wykończył akcję po dośrodkowaniu Camilo Meny. Gdańszczanie uwierzyli wtedy, że mogą sięgnąć po niezwykle ważne punkty.

reklama
Rozwiń

Końcówka spotkania okazała się jednak katastrofalna dla gospodarzy. W 87. minucie sytuację Lechii dodatkowo skomplikowała czerwona kartka dla Ivana Zhelizki. Obrońca obejrzał drugie żółte napomnienie po ostrym faulu i zostawił swój zespół w osłabieniu na najważniejsze minuty meczu. Grająca w przewadze Legia mocniej nacisnęła rywala i wykorzystała chaos w defensywie Lechii.

W doliczonym czasie gry, dokładnie w 90+5. minucie, po wrzucie z autu i zamieszaniu w polu karnym fatalny błąd popełniła defensywa gospodarzy. Piłka trafiła pod nogi Antonio Colaka, który z bliskiej odległości wpakował ją do siatki, zapewniając Legii zwycięstwo 2:1.

Rozwiń

Dla Legii zwycięstwo oznacza utrzymanie realnych szans na grę w europejskich pucharach. Drużyna ze stolicy wykorzystała potknięcia rywali i przed ostatnią kolejką wciąż pozostaje w grze o miejsce premiowane awansem do eliminacji Ligi Konferencji.

reklama

Znacznie trudniejsza jest sytuacja Lechii. Gdańszczanie znaleźli się "pod ścianą" i w ostatniej serii spotkań będą musieli nie tylko wygrać z Termalicą Nieciecza, ale także liczyć na korzystne wyniki innych drużyn. To kolejny słaby występ biało-zielonych w końcówce sezonu.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo