To jeden z tych obiektów, obok których wielu przejeżdża codziennie, nie zdając sobie sprawy, jak ważną historię skrywa i jak szybko może ją bezpowrotnie stracić.
Wieża ciśnień przy Polsat Plus Arenie Gdańsk po wichurze
Kolejowa wieża ciśnień znajduje się w rejonie ul. Uczniowskiej, przy torach dawnej stacji Gdańsk Zaspa Towarowa, dokładnie na granicy Letnicy i Brzeźna. Blisko 30-metrowa bryła wyrasta dziś pośród wiaduktów, wielopasmowych dróg i nowoczesnej infrastruktury komunikacyjnej, zaledwie kilka kroków od Polsat Plus Areny Gdańsk.
W 2024 roku silna wichura zerwała część dachu wieży. Od tego momentu obiekt pozostaje bez zabezpieczenia. Odsłonięta konstrukcja sprawia, że do środka swobodnie dostaje się deszcz, śnieg i wilgoć. Zimą dochodzi do tego mróz. Wszystko to przyspiesza degradację murów i elementów nośnych, a każdy kolejny miesiąc pogarsza stan techniczny zabytku.
Nakaz był. Remontu nie ma
Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków wydał właścicielowi wieży, jednej ze spółek kolejowych PKP, jednoznaczny nakaz naprawy dachu. Wyznaczono termin wykonania prac, jednak nie został on dotrzymany. Na miejscu wciąż widać uszkodzoną konstrukcję i brak jakichkolwiek zabezpieczeń.
Jak informuje PWKZ, taka sytuacja oznacza naruszenie przepisów o ochronie zabytków. W odpowiedzi zapowiedziano kontrolę konserwatorską, która może zakończyć się wydaniem decyzji administracyjnej oraz nałożeniem grzywny na właściciela.
Zgodnie z obowiązującym prawem konserwator może zobowiązać właściciela do wykonania pilnych prac zabezpieczających. W przypadku dalszej bierności możliwe są sankcje finansowe. Urzędnicy podkreślają, że nie chodzi o urzędnicze formalności, lecz o realne ratowanie obiektu. Każdy kolejny miesiąc bez dachu zwiększa ryzyko trwałych i nieodwracalnych uszkodzeń.
Bez niej nie pojechałyby pociągi
Zabytkowa wieża ciśnień w Gdańsku powstała najprawdopodobniej między 1921 a 1929 rokiem. Dokładna data jej budowy nie jest znana, jednak dostępne źródła wskazują na okres intensywnego rozwoju kolejowej infrastruktury w Wolnym Mieście Gdańsku.
Wieża pełniła kluczową funkcję techniczną. Zaopatrywała w wodę parowozy obsługiwane przez pobliską lokomotywownię. Jak wyjaśnia rzecznik PWKZ Marcin Tymiński, nie był to obiekt wodociągowy przeznaczony dla mieszkańców, lecz element zaplecza kolejowego. Bez takich budowli codzienny ruch pociągów parowych byłby po prostu niemożliwy.
Od zaplecza kolejowego do zapomnianego zabytku
Po wycofaniu parowozów wieża straciła swoje pierwotne znaczenie. Przez wiele lat stała nieużytkowana, stopniowo popadając w zapomnienie. Na krótko odzyskała życie w latach 90. XX wieku, kiedy w jej wnętrzu działała dyskoteka Siuxi Tower, do dziś pamiętana przez część gdańszczan.
Po zamknięciu klubu obiekt znów został pozostawiony sam sobie. W tym czasie jego otoczenie zmieniało się dynamicznie, szczególnie w okresie przygotowań do mistrzostw Europy w piłce nożnej w 2012 roku.
Ostatni ślad dawnej lokomotywowni
Pamiętająca czasy pruskie lokomotywownia, przy której funkcjonowała wieża, została zlikwidowana podczas przygotowań do Euro 2012. Na jej terenie powstała pętla autobusowa. Wieża ciśnień jest dziś jedynym zachowanym elementem tej infrastruktury.
Z lotu ptaka szczególnie widać skalę zniszczeń dachu oraz kontrast między historyczną bryłą a nowoczesnymi drogami, wiaduktami i torowiskami.
Zabytek techniki w cieniu stadionu
Kolejowa wieża ciśnień przy granicy Letnicy i Brzeźna to unikatowy przykład dziedzictwa technicznego na mapie Gdańska. Dziś, stojąc w cieniu stadionu i wielopoziomowych dróg, przypomina o czasach, gdy kolej napędzała rozwój miasta.
Komentarze (0)