Gdańszczanie, uważajcie przy zakupach online. Fiskus ma nowe narzędzia!

Opublikowano:
Autor:

Gdańszczanie, uważajcie przy zakupach online. Fiskus ma nowe narzędzia! - Zdjęcie główne
Autor: Pixabay | Opis: Zakupy on-line pod lupą urzędów. Dane z platform sprzedażowych już u skarbówki

reklama
Udostępnij na:
Facebook
ZakupyZwykłe zakupy realizowane przez internet coraz częściej kończą się nie tylko potwierdzeniem płatności, ale również pytaniami o obowiązki wobec fiskusa.
reklama

Zmienił się sposób nadzoru nad transakcjami, zwiększył się zakres dostępnych danych, a organy podatkowe zaczęły działać w oparciu o automatyczne analizy. W praktyce oznacza to, że nawet jednorazowy zakup może zostać zweryfikowany pod kątem podatkowym, jeśli spełnia określone warunki.

Nowy model kontroli nie bazuje na donosach ani losowych sprawdzeniach. Jego fundamentem są informacje przekazywane przez platformy sprzedażowe oraz algorytmy, które selekcjonują transakcje wymagające dalszej analizy. W centrum zainteresowania znalazł się podatek od czynności cywilnoprawnych, czyli PCC, przez lata kojarzony głównie z rynkiem samochodów używanych.

Kontrola zakupów online przez skarbówkę

Zmiany w sposobie kontroli handlu internetowego wynikają z nowych obowiązków raportowych nałożonych na operatorów platform sprzedażowych. Dane dotyczące transakcji realizowanych za ich pośrednictwem są przekazywane administracji podatkowej w usystematyzowanej formie i obejmują sprzedaż towarów, świadczenie usług, wynajem środków transportu oraz udostępnianie nieruchomości lub ich części.

reklama

Kluczowe jest to, że raportowaniu podlegają sprzedawcy, a nie kupujący. Nie oznacza to jednak, że nabywcy pozostają całkowicie poza zasięgiem kontroli. Analiza danych sprzedażowych pozwala bowiem ustalić, czy po stronie kupującego nie powstał obowiązek podatkowy, w szczególności w zakresie PCC.

Informacje trafiają do Krajowa Administracja Skarbowa, gdzie są analizowane centralnie. Algorytmy porównują dane z różnych lat i źródeł, wskazując transakcje, które spełniają kryteria ryzyka podatkowego.

Podatek PCC przy zakupach internetowych – kiedy trzeba zapłacić

Podatek od czynności cywilnoprawnych wynosi 2 proc. wartości rzeczy ruchomych i nie dotyczy wszystkich zakupów. Obowiązek jego zapłaty powstaje tylko w ściśle określonych sytuacjach. Decydujące znaczenie mają dwa elementy: wartość transakcji oraz status sprzedającego.

reklama

Jeżeli zakupiony przedmiot lub zestaw przedmiotów ma wartość przekraczającą 1000 zł i został nabyty od osoby prywatnej, która nie wystawia faktury VAT, kupujący musi złożyć deklarację PCC i zapłacić podatek. Nie ma przy tym znaczenia, czy przedmiotów jest kilka i każdy z nich ma niższą wartość jednostkową. Liczy się łączna kwota transakcji.

W przypadku gdy sprzedawca jest podatnikiem VAT i wystawia paragon lub fakturę, obowiązek zapłaty PCC nie powstaje. Dotyczy to zarówno rzeczy nowych, jak i używanych, niezależnie od ich ceny. Zasada jest jednoznaczna: transakcja jest objęta albo VAT, albo PCC.

PCC a faktura VAT – kluczowe rozróżnienie

W praktyce największe znaczenie ma dokument otrzymany po zakupie. Faktura VAT lub paragon jednoznacznie wskazują, że sprzedawca rozlicza transakcję w ramach podatku od towarów i usług. W takiej sytuacji kupujący nie ma żadnych dodatkowych obowiązków związanych z PCC, nawet jeśli cena przekracza ustawowy próg 1000 zł.

reklama

Inaczej wygląda sytuacja przy zakupach od osób prywatnych. Brak faktury oznacza konieczność samodzielnego zgłoszenia transakcji do urzędu skarbowego i zapłaty podatku w terminie 14 dni od zawarcia umowy. To właśnie ten element najczęściej bywa pomijany przez kupujących, którzy nie są świadomi istnienia takiego obowiązku.

Kary za brak zapłaty PCC i ryzyko finansowe

Nieuregulowanie podatku od czynności cywilnoprawnych może skutkować dotkliwymi sankcjami. Przepisy przewidują kary w wysokości od 10 proc. do nawet 20-krotności minimalnego wynagrodzenia za pracę. Oznacza to przedział od niespełna 500 zł do ponad 93 tys. zł.

Choć maksymalne kary należą do rzadkości, urzędy skarbowe coraz częściej wzywają podatników do złożenia wyjaśnień i uregulowania zaległości. Automatyczna analiza danych sprawia, że wykrycie niezgłoszonej transakcji jest dziś znacznie łatwiejsze niż w poprzednich latach.

reklama

Jak skarbówka typuje transakcje do kontroli

System analityczny opiera się na danych przekazywanych przez platformy sprzedażowe. Raporty zawierają informacje o liczbie transakcji, ich wartości oraz danych identyfikujących sprzedawcę. Na tej podstawie możliwe jest szybkie wyłonienie przypadków, w których mogło dojść do powstania obowiązku PCC.

Sprawozdania muszą być przekazywane do końca stycznia roku następującego po roku objętym raportem. Dzięki temu administracja podatkowa dysponuje aktualnymi i historycznymi danymi, które mogą być porównywane z deklaracjami składanymi przez podatników.

PCC a zakupy prywatne – na co szczególnie uważać

Najwięcej problemów dotyczy zakupów dokonywanych pomiędzy osobami prywatnymi. W takich przypadkach nie ma automatycznego rozliczenia podatku, a obowiązek spoczywa wyłącznie na kupującym. Brak wiedzy lub błędne przekonanie, że „internetowe zakupy nie podlegają kontroli”, może prowadzić do kosztownych konsekwencji.

Skarbówka podkreśla, że obowiązek zapłaty PCC nie zależy od częstotliwości zakupów ani od tego, czy kupujący prowadzi działalność gospodarczą. Liczy się wyłącznie spełnienie ustawowych warunków: brak faktury VAT i wartość transakcji przekraczająca 1000 zł.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo