W rankingu pod względem przeładunków ogółem gdański port ustępuje tylko miejsca rosyjskiemu portowi Ust Ługa:
- Port Ust Ługa - 26,1 mln ton (zmiana +2,3%)
- Port Gdańsk - 14,802 mln ton (zmiana +11,3%)
- Port Primorsk - 14,766 mln ton (zmiana +17%)
- St. Petersburg - 12,668 mln ton (zmiana -12%)
Jeszcze lepiej prezentuje się statystyka po pierwszym kwartale 2022 w zakresie przeładunku kontenerów na Bałtyku:
- Port Gdańsk - 561 396 TEU (zmiana +9%)
- St. Petersburg - 437 858 TEU (zmiana -12%)
- Port Gdynia - 237 712 TEU (zmiana -0,7%)
Generalny wzrost masy przeładowywanych towarów wynika z bardzo dobrych wyników w większości grup ładunkowych. Nadal najliczniejszą grupą ładunkową jest drobnica – ok. 6 mln ton (co stanowi wzrost o 2 proc.). Na drugim miejscu są paliwa płynne, które zanotowały wzrost o 25,7 proc. osiągając wynik 5,7 mln t. Na plusie jest też węgiel, którego przeładowano ponad 1,6 mln t. Wzrost zanotowały też kontenery (+ 9 proc.), pasażerowie (+12,3 proc.), ładunki Ro-Ro (+19,6 proc.). Rekord należy do drewna - przeładowano go aż o 3535 proc. więcej niż w ubiegłym roku. Spadki przeładunków w gdańskim porcie zanotowano w dwóch obszarach: zboże i inne masowe.
Jak przekonuje prezes gdańskiego portu, rozbudowa infrastruktury pozwala walczyć o pozycję lidera na Bałtyku.
- Finalizujemy kluczowe projekty związane z infrastrukturą dostępową zarówno od strony wody, jak i lądu. Robimy to z myślą, o naszych obecnych, jak i przyszłych partnerach handlowych. Dzięki tym działaniom Port w Gdańsku jest dziś liderem na Bałtyku. Udowadniamy to, stale rosnącymi przeładunkami. W tym roku szacujemy wynik na poziomie 55 mln ton. Jeżeli zrealizujemy nasze cele, które wyznaczyliśmy sobie na ten rok, to mamy szansę nawet na jeszcze wyższy wynik. Jednak musimy pamiętać, że planowanie w dzisiejszej sytuacji geopolitycznej jest dużo bardziej utrudnione i należy brać pod uwagę wiele scenariuszy – zaznacza Łukasz Greinke, prezes Portu Gdańsk.
Obecnie Port Gdańsk obsługuje 21 regularnych połączeń morskich.
Komentarze (0)