Pierwsze czynności rozpoczęły się jeszcze rano. Policjanci zabezpieczyli miejsce i dokładnie je sprawdzili, a dalsze ustalenia mają odpowiedzieć na pytania dotyczące okoliczności tragedii.
Tragiczne odkrycie na plaży w Gdyni
Było około godziny 6:40, gdy policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące zgonu mężczyzny. Po przyjeździe funkcjonariusze potwierdzili, że w namiocie rozstawionym na plaży w Gdyni znajduje się ciało 33-latka. Nie był to więc zwykły poranny patrol. Na miejsce skierowano grupę dochodzeniowo śledczą, a wraz z nią technika kryminalistyki. Rozpoczęły się czynności, które mają pomóc w ustaleniu, co dokładnie wydarzyło się przed śmiercią mężczyzny.
O szczegóły poprosiliśmy gdyńską policję.
Na miejscu pracował technik kryminalistyki
Miejsce, w którym znaleziono ciało, zostało zabezpieczone. Policjanci wykonali również niezbędne czynności procesowe. W takich sytuacjach ważne jest dokładne sprawdzenie miejsca zdarzenia i zabezpieczenie materiału, który może mieć znaczenie dla dalszego postępowania. Czynności prowadzone były pod nadzorem prokuratora. Policja nie ujawnia jednak szczegółów dotyczących tego, co dokładnie zastano w namiocie ani jakie ślady zostały zabezpieczone.
Jak przekazał w rozmowie z Pulsem Gdańska asp. Marek Kobiałko:
- O godzinie 6:40 policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące zgonu 33 letniego mężczyzny, którego ciało ujawniono w namiocie na plaży w Gdyni. Na miejscu pracowała grupa dochodzeniowo śledcza, w której skład wchodził technik kryminalistyki. Czynności prowadzone były pod nadzorem prokuratora. Policjanci zabezpieczyli miejsce zdarzenia oraz przeprowadzili niezbędne czynności procesowe. Ciało mężczyzny zostało przewiezione do Zakładu Medycyny Sądowej, gdzie zostaną przeprowadzone dalsze czynności, w tym badania mające pomóc w ustaleniu przyczyny zgonu. Obecnie policjanci, pod nadzorem prokuratury, wyjaśniają szczegółowe okoliczności i przyczyny zdarzenia - przekazał w rozmowie z Pulsem Gdańska asp. Marek Kobiałko.
Ciało przewieziono do Zakładu Medycyny Sądowej
Po zakończeniu czynności na plaży ciało mężczyzny zostało przewiezione do Zakładu Medycyny Sądowej. To właśnie tam przeprowadzone zostaną dalsze badania. Ich znaczenie jest istotne dla całego postępowania. Na tym etapie nie wiadomo bowiem, jaka była dokładna przyczyna śmierci 33-latka. Policja nie przesądza również o okolicznościach, w jakich doszło do zgonu.
Dopiero wyniki przeprowadzonych badań oraz pozostałe ustalenia śledczych pozwolą odpowiedzieć na najważniejsze pytania dotyczące tragedii.
Śledztwo pod nadzorem prokuratora
Sprawa jest obecnie na etapie wyjaśniania okoliczności zdarzenia. Policjanci prowadzą dalsze czynności pod nadzorem prokuratury. Na tym etapie służby nie przekazują informacji, które pozwalałyby jednoznacznie wskazać, co doprowadziło do śmierci mężczyzny. Nie należy więc wyciągać pochopnych wniosków przed zakończeniem wszystkich badań i czynności procesowych.
Dla śledczych kluczowe będzie teraz zestawienie ustaleń poczynionych na miejscu z wynikami badań przeprowadzonych w Zakładzie Medycyny Sądowej.
Policja potwierdziła Pulsowi Gdańska, że postępowanie w sprawie trwa. Jego celem jest dokładne ustalenie przebiegu zdarzenia oraz przyczyny śmierci 33-letniego mężczyzny.
Komentarze (0)