W Gdańsku rozpoczyna się szeroko zakrojona modernizacja systemów pomiarowych w budynkach wielorodzinnych. Zgodnie z obowiązującymi przepisami wszystkie spółdzielnie mieszkaniowe i wspólnoty muszą do 31 grudnia 2026 roku zamontować wodomierze i ciepłomierze wyposażone w funkcję zdalnego odczytu. Oznacza to konieczność wymiany tradycyjnych liczników, które wymagają ręcznego spisywania danych.
Od 1 stycznia 2027 roku rozliczenia za ciepło oraz ciepłą wodę użytkową będą odbywać się automatycznie. Dane o zużyciu będą przesyłane bezpośrednio z urządzeń pomiarowych do systemów zarządców nieruchomości. W praktyce oznacza to koniec wizyt inkasentów i konieczności udostępniania mieszkań w celu odczytu wskazań.
Nowe liczniki są wyposażone w moduły radiowe lub impulsowe, które umożliwiają bezprzewodowe przekazywanie danych. W Gdańsku obowiązek obejmie zarówno duże osiedla spółdzielcze, jak i mniejsze wspólnoty mieszkaniowe.
Spółdzielnie mieszkaniowe w Gdańsku przyspieszają modernizację liczników
Najwięcej pracy czeka zarządców starszych budynków, gdzie dotychczas stosowane są klasyczne wodomierze i ciepłomierze. W nowych inwestycjach deweloperskich systemy zdalnego odczytu stanowią standard i są instalowane już podczas budowy. W starszych nieruchomościach konieczna jest kompleksowa modernizacja.
Koszt jednego wodomierza lub ciepłomierza z funkcją zdalnego odczytu wynosi około 300 zł. W przypadku większych budynków w Gdańsku całkowity koszt inwestycji może wynieść nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. Wydatki te pokrywane są najczęściej z funduszu remontowego, co w praktyce może oznaczać podwyższenie opłat eksploatacyjnych lub przesunięcie innych planowanych prac modernizacyjnych.
Zarządcy nieruchomości muszą nie tylko zamontować nowe urządzenia, ale także zapewnić ich prawidłową integrację z systemami odczytu i rozliczeń.
Kara do 10 tys. zł za brak wymiany wodomierzy i ciepłomierzy w Gdańsku
Przepisy przewidują sankcje finansowe za niewywiązanie się z obowiązku. Kara administracyjna może wynieść nawet 10 tys. zł. Formalnie odpowiada za to zarządca budynku, jednak w praktyce koszty mogą zostać przeniesione na mieszkańców poprzez zwiększenie opłat.
Istnieją tylko dwa wyjątki od obowiązku wymiany liczników. Pierwszy dotyczy sytuacji, w których montaż nowych urządzeń jest technicznie niemożliwy. Drugi obejmuje przypadki, gdy analiza ekonomiczna wykaże, że koszty inwestycji byłyby wyższe niż potencjalne oszczędności wynikające z poprawy efektywności energetycznej.
Każde odstępstwo musi być odpowiednio udokumentowane. Brak uzasadnienia oznacza ryzyko nałożenia kary finansowej.
Zdalny odczyt liczników zmieni sposób rozliczeń w Gdańsku
Nowoczesne systemy pozwalają na bieżące monitorowanie zużycia ciepła i wody. Dzięki temu rozliczenia będą oparte wyłącznie na rzeczywistych danych, bez konieczności stosowania szacunków.
Zdalny odczyt umożliwia również identyfikację nieefektywnego korzystania z instalacji grzewczych, co może pomóc w ograniczeniu kosztów eksploatacyjnych. Zarządcy budynków zyskają dostęp do dokładnych danych, co pozwoli na lepsze zarządzanie zużyciem energii.
Zmiana ma szczególne znaczenie w kontekście rosnących cen energii, które w ostatnich latach znacząco wpłynęły na wysokość rachunków mieszkańców Gdańska.
Problemy techniczne i wyższe rachunki po wymianie liczników w niektórych budynkach
W części nieruchomości, gdzie systemy zdalnego odczytu zostały już wdrożone, mieszkańcy zgłaszali problemy związane z działaniem urządzeń. Awarie modułów transmisji mogą powodować konieczność szacunkowego rozliczania zużycia, co nie zawsze odzwierciedla rzeczywiste wartości.
W takich przypadkach zużycie określane jest na podstawie wcześniejszych danych, co może prowadzić do wyższych rachunków niż faktyczne zużycie. Mimo tych trudności obowiązek montażu nowych liczników pozostaje bez zmian.
Modernizacja systemów pomiarowych jest elementem szerszych działań mających poprawić efektywność energetyczną budynków i zapewnić dokładniejsze rozliczenia mieszkańców.
Komentarze (0)