Po niemal dwóch dobach intensywnej akcji ratowniczo-gaśniczej zakończyły się działania przy pożarze hali magazynowej w Gdyni. Ogień wybuchł w obiekcie przy ul. Północnej, gdzie składowano makulaturę. Gęsty dym przez długi czas był widoczny z wielu części Trójmiasta, budząc niepokój mieszkańców.
Akcja strażaków była wymagająca i długotrwała. Na miejscu pracowały liczne zastępy, które walczyły z żywiołem, zabezpieczały teren oraz dogaszały pogorzelisko. Ostatecznie działania zakończono późnym wieczorem.
— W dniu wczorajszym, po godzinie 22:00, całkowicie zakończono działania gaśnicze prowadzone przy pożarze hali zlokalizowanej w Gdyni przy ul. Północnej — informuje st.kpt. Andrzej Piechowski.
Jak podkreślają służby, obecnie trwa kolejny etap, czyli ustalanie przyczyn zdarzenia. Sprawą zajmuje się policja, która będzie analizować okoliczności pojawienia się ognia.
— Obecnie czynności wyjaśniające przyczyny powstania pożaru prowadzi Policja — dodaje.
Na szczęście w wyniku pożaru nikt nie ucierpiał. Skala zdarzenia i czas trwania akcji pokazują jednak, jak poważne było zagrożenie oraz jak dużego zaangażowania wymagało jego opanowanie.
Komentarze (0)