Niecodzienna interwencja służb w Człuchowie. Na parkingu w pobliżu zamku ziemia osunęła się pod dwoma samochodami. Po ich usunięciu okazało się, że pod nawierzchnią może znajdować się dawne, zamurowane pomieszczenie.
Do zdarzenia doszło na terenie parkingu przy jednym z pensjonatów, w sąsiedztwie zamku w Człuchowie. Zgłoszenie o zapadniętej ziemi pod pojazdami postawiło na nogi policjantów oraz strażaków. Na miejscu potwierdzono, że dwa auta tylnymi kołami wpadły w powstałą wyrwę.
Jeden z kierowców zdołał samodzielnie wycofać samochód z niebezpiecznego miejsca. W przypadku drugiego pojazdu, opla należącego do gości pensjonatu, konieczne było użycie specjalistycznego sprzętu. Strażacy wydobyli auto i bezpiecznie ustawili je na stabilnym podłożu.
Policjanci zabezpieczyli teren oraz zadbali o bezpieczeństwo osób postronnych. Najważniejsza informacja jest taka, że w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.
Po odsunięciu samochodów służby zajrzały do wnętrza zapadliska. Wstępne oględziny wskazują, że pod parkingiem może znajdować się zamurowane pomieszczenie przypominające piwnicę o głębokości około dwóch metrów. Odkrycie wzbudziło zainteresowanie ze względu na historyczny charakter okolicy.
Teren został wygrodzony i pozostaje pod nadzorem. O sprawie poinformowano Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, który ma ocenić charakter i pochodzenie odkrytego obiektu. Niewykluczone, że dalsze prace wyjaśnią, czy znalezisko ma związek z dawną zabudową w rejonie człuchowskiego zamku.
Komentarze (0)