- Gdański Obszar Metropolitalny. Radni przyjęli wniosek
- Aleksandra Dulkiewicz o metropolii. „Zgromadziliśmy się po to, żeby świętować”
- Spór o nazwę metropolii. Gdynia miała inną propozycję
- 61 samorządów i ponad 1,6 mln mieszkańców. Kto wejdzie do metropolii?
- Setki milionów złotych na Pomorzu. Ile pieniędzy otrzyma metropolia?
- Wspólny bilet i lepsza komunikacja. Co może zmienić się dla mieszkańców?
- Nie tylko transport. Metropolia ma koordynować inwestycje i rozwój regionu
- Kiedy powstanie Gdański Obszar Metropolitalny? Znamy planowany termin
W poniedziałek, 12 października Rada Miasta Gdańska przyjęła wniosek o utworzenie związku metropolitalnego. To ważny krok w wieloletnich staraniach o ściślejszą współpracę pomorskich samorządów. Jeśli procedura zakończy się zgodnie z planem, nowa struktura rozpocznie działalność na początku 2027 roku.
Gdański Obszar Metropolitalny. Radni przyjęli wniosek
Specjalna sesja Rady Miasta Gdańska odbyła się w Olivia Star. Radni głosowali nad uchwałą dotyczącą złożenia do Rady Ministrów wniosku o utworzenie związku metropolitalnego w województwie pomorskim. Przyjęli również nazwę, która ma obowiązywać w dokumentach dotyczących przyszłej metropolii: Gdański Obszar Metropolitalny (GOM). Za uchwałą opowiedziało się 27 radnych Koalicji Obywatelskiej i Wszystko dla Gdańska. Pięcioro radnych Prawa i Sprawiedliwości wstrzymało się od głosu. Nikt nie zagłosował przeciwko.
Wnioskodawcą uchwały była prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz. Podczas sesji podkreślała, że za tym przedsięwzięciem stoją lata starań samorządowców, przedstawicieli środowisk naukowych, przedsiębiorców i organizacji społecznych. Utworzenie metropolii ma nadać współpracy pomiędzy samorządami trwalsze podstawy prawne i stworzyć większe możliwości realizowania wspólnych przedsięwzięć. W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele pomorskich samorządów i parlamentarzyści. Wśród gości specjalnych znalazła się Elżbieta Bieńkowska, była wicepremier i komisarz Unii Europejskiej, obecnie przewodnicząca Centre for European Policy Studies.
Przyjęcie uchwały nie oznacza jeszcze, że metropolia formalnie powstała. Wniosek musi zostać rozpatrzony przez Radę Ministrów, która podejmie decyzję w sprawie utworzenia związku.
Aleksandra Dulkiewicz o metropolii. „Zgromadziliśmy się po to, żeby świętować”
Prezydent Gdańska nie kryła zadowolenia z postępów w tworzeniu metropolii. Jeszcze przed głosowaniem podkreślała, że za tym przedsięwzięciem stoją wieloletnie starania samorządowców i osób, które dostrzegały korzyści wynikające ze ściślejszej współpracy na Pomorzu. Przypomniała również o roli zmarłego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, który wspierał ideę utworzenia metropolii.
Aleksandra Dulkiewicz mówiła o znaczeniu tego momentu i dziękowała wszystkim środowiskom, które niezależnie od podziałów politycznych wspierały współpracę pomorskich samorządów.
- Zgromadziliśmy się po to, żeby świętować. To dzięki uporowi wielu z was, także na tej sali, dzięki uporowi pana prezydenta Pawła Adamowicza jesteśmy dzisiaj w tym miejscu, w którym jesteśmy. Ale to także moment, kiedy należy podziękować wszystkim środowiskom, niezależnie od barw politycznych czy partyjnych, które widziały i widzą interes naszego regionu. Ale myślę, że patrzały także szerzej, bo rozwój metropolii i Gdańskiego Obszaru Metropolitalnego to także rozwój Rzeczpospolitej Polskiej. Dlatego dziękuję wszystkim z różnych stron sceny politycznej za to, że ustawa metropolitalna jest faktem. Mam nadzieję, że za chwilę także uchwała będzie faktem, a 1 stycznia 2027 roku powstanie Gdański Obszar Metropolitalny - mówiła Aleksandra Dulkiewicz.
Podczas sesji prezydent Gdańska określiła ten dzień również jako wzruszający i historyczny. Zaznaczyła, że nie wszyscy muszą zgadzać się ze wszystkimi elementami projektu, ale rozwój obszaru metropolitalnego powinien być traktowany jako szansa dla całego kraju.
- To wzruszający, historyczny dzień. Dziś świętujemy, cieszymy się z tego, na co wspólnie pracowaliśmy latami i chciałabym, żeby nic nam tego nie przyćmiło. Rozumiem, że nie każdemu wszystko się podoba, ale rozwój naszego obszaru metropolitalnego to także rozwój Polski - podkreślała prezydent Gdańska.
Spór o nazwę metropolii. Gdynia miała inną propozycję
Zanim doszło do głosowania, pomorscy samorządowcy dyskutowali o nazwie nowej struktury. Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz opowiedziała się za nazwą Gdański Obszar Metropolitalny. Zastrzeżenia zgłosiła jednak Gdynia, która chciała mocniej zaakcentować rolę trzech największych miast regionu.
Prezydent Gdyni Aleksandra Kosiorek popierała nazwę Obszar Metropolitalny Gdańsk Gdynia Sopot. W związku z różnicą zdań przeprowadzono głosowanie wśród samorządów zrzeszonych w dotychczasowym Obszarze Metropolitalnym Gdańsk Gdynia Sopot.
- To ważny dzień dla całego regionu, dla Gdyni również, ale ostatnie dni dla Gdyni i Gdynian były trudne, bo nagle musieliśmy zrobić krok w tył i porozmawiać o wspólnej nazwie metropolii. W toku dyskusji i demokratycznego głosowania zrozumieliśmy, jak ważna jest umiejętność dialogu i godzenia się na kompromisy. Ważna jest też umiejętność patrzenia ponad granicą własnej gminy. Mam jednak przekonanie, że głos całego regionu, także tych mniejszych gmin, oddalonych od rdzenia metropolii, powinien być słyszalny i takie zobowiązanie do wysłuchania tego głosu powinno być przyjęte - powiedziała Aleksandra Kosiorek.
Do wyboru były dwie propozycje. Gdański Obszar Metropolitalny zdobył 45 głosów i zwyciężył.
Dyskusja nie zakończyła się jednak bez emocji. Podczas poniedziałkowej sesji Aleksandra Kosiorek przyznała, że ostatnie dni były trudne dla Gdyni i jej mieszkańców. Zwróciła zarazem uwagę, że współpraca metropolitalna wymaga dialogu, kompromisu i uwzględniania potrzeb wszystkich uczestniczących w niej samorządów.
61 samorządów i ponad 1,6 mln mieszkańców. Kto wejdzie do metropolii?
Planowany Gdański Obszar Metropolitalny obejmie 61 jednostek samorządu terytorialnego, w tym 52 gminy i dziewięć powiatów. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego na 31 grudnia 2025 roku obszar ten zamieszkiwało 1 620 429 osób. Łączna powierzchnia gmin tworzących przyszłą metropolię wynosi 7087 kilometrów kwadratowych. Rdzeniem związku będą Gdańsk, Gdynia i Sopot. Do współpracy mają dołączyć także samorządy z dziewięciu powiatów: gdańskiego, kartuskiego, lęborskiego, malborskiego, nowodworskiego, puckiego, sztumskiego, tczewskiego i wejherowskiego.
Tak duży obszar oznacza konieczność godzenia różnych potrzeb. Duże miasta koncentrują wiele miejsc pracy, uczelni i usług, natomiast okoliczne gminy rozwijają funkcje mieszkaniowe i gospodarcze. Inne części regionu mają znaczenie dla turystyki, rekreacji i rolnictwa.
W praktyce granice administracyjne nie pokrywają się z trasami codziennych podróży mieszkańców. Osoby mieszkające poza Trójmiastem często dojeżdżają do pracy w Gdańsku lub Gdyni, korzystają z usług w sąsiednich miejscowościach i przemieszczają się pomiędzy gminami. Wspólne planowanie ma pomóc lepiej uwzględniać te powiązania. Wszystkie 61 jednostek objętych wnioskiem wyraziło pozytywną opinię w sprawie utworzenia związku. Spełniono tym samym ustawowy wymóg uzyskania poparcia co najmniej 70 proc. zainteresowanych samorządów. Nowa struktura nie oznacza likwidacji gmin ani powiatów. Każdy samorząd zachowa swoją odrębność, a związek ma zajmować się sprawami, które wymagają współpracy na większym obszarze.
Setki milionów złotych na Pomorzu. Ile pieniędzy otrzyma metropolia?
Jednym z najważniejszych argumentów przemawiających za utworzeniem związku są możliwości finansowania wspólnych inwestycji. Zgodnie z szacunkami przedstawionymi przez gdański samorząd dochody Gdańskiego Obszaru Metropolitalnego mają wynieść około 183 mln zł w 2027 roku, blisko 288 mln zł w 2028 roku i około 544 mln zł w 2029 roku. Pieniądze mają pochodzić z dochodów przewidzianych w przepisach, składek samorządów i funduszy europejskich. Będą przeznaczane przede wszystkim na transport publiczny, inwestycje i usługi dla mieszkańców.
Dzięki wspólnemu finansowaniu samorządy mają zyskać większe możliwości realizowania przedsięwzięć, które wykraczają poza granice jednej gminy. Dotyczy to między innymi infrastruktury komunikacyjnej, koordynacji rozwoju przestrzennego i projektów ważnych dla kilku części regionu.
W perspektywie kolejnych lat dochody związku mają dalej rosnąć. Od 1 stycznia 2030 roku planowane jest osiągnięcie docelowego poziomu dochodów własnych wynoszącego 0,49 proc. dochodów mieszkańców gmin tworzących metropolię. Według przedstawionych szacunków będzie to ponad 500 mln zł rocznie.
Wspólny bilet i lepsza komunikacja. Co może zmienić się dla mieszkańców?
Jednym z najważniejszych zadań metropolii ma być integracja transportu publicznego. To właśnie w tej dziedzinie mieszkańcy mogą najszybciej odczuć skutki współpracy samorządów. Obecnie organizacja przewozów pozostaje rozproszona pomiędzy różnych organizatorów i operatorów. Różne są również systemy finansowania. Utrudnia to koordynowanie rozkładów jazdy, taryf, informacji pasażerskiej i połączeń pomiędzy poszczególnymi miejscowościami. Problem jest szczególnie widoczny w przypadku osób, które codziennie dojeżdżają do pracy lub szkoły poza swoją gminą. Podróż często wymaga korzystania z kilku środków transportu, a wygoda przesiadek zależy od odpowiedniego dopasowania rozkładów.
Podczas konsultacji dotyczących utworzenia metropolii mieszkańcy wskazywali na potrzebę wprowadzenia wspólnego biletu, poprawy koordynacji połączeń i rozwoju komunikacji między gminami. Oczekiwali również lepszej informacji pasażerskiej i bardziej spójnego planowania transportu. Integracja nie ogranicza się więc do jednego biletu. Chodzi także o takie organizowanie połączeń, aby mieszkańcy mogli łatwiej dotrzeć do pracy, szkoły, lekarza czy instytucji publicznych bez względu na to, po której stronie granicy administracyjnej mieszkają.
Nie oznacza to jednak, że wspólny bilet zacznie obowiązywać już w dniu powstania związku. Wprowadzenie konkretnych rozwiązań będzie wymagało dalszych uzgodnień organizacyjnych i finansowych.
Nie tylko transport. Metropolia ma koordynować inwestycje i rozwój regionu
Współpraca pomorskich samorządów ma obejmować również planowanie przestrzenne, rozwój gospodarczy, politykę społeczną, ochronę środowiska, adaptację do zmian klimatu i kulturę. Wspólne działania mają pomóc w lepszym dopasowaniu inwestycji do potrzeb całego regionu. Rozwój jednej gminy często wpływa bowiem na sąsiednie miejscowości. Nowe osiedla zwiększają zapotrzebowanie na transport, a rozwój zakładów pracy wiąże się z codziennymi dojazdami pracowników z innych części Pomorza.
Metropolia ma umożliwić koordynowanie takich procesów i planowanie przedsięwzięć z uwzględnieniem ich ponadlokalnego znaczenia. Celem jest stworzenie spójnego układu, w którym duże miasta, mniejsze ośrodki i gminy podmiejskie będą się wzajemnie uzupełniać. Dla mieszkańców może to oznaczać lepsze planowanie usług publicznych, sprawniejszą komunikację i większą koordynację inwestycji. Skala efektów będzie jednak zależała od konkretnych decyzji podejmowanych przez samorządy już po utworzeniu związku.
Kiedy powstanie Gdański Obszar Metropolitalny? Znamy planowany termin
Kolejny etap należy teraz do rządu. Zgodnie z harmonogramem do 31 grudnia 2026 roku Rada Ministrów ma wydać rozporządzenie o utworzeniu związku metropolitalnego w województwie pomorskim. Jeśli procedura zakończy się zgodnie z założeniami, Gdański Obszar Metropolitalny rozpocznie działalność 1 stycznia 2027 roku. W styczniu ma odbyć się pierwsze zgromadzenie związku, podczas którego samorządowcy wybiorą zarząd oraz zajmą się przyjęciem statutu i budżetu.
Będzie to początek organizowania nowej instytucji i ustalania zasad realizacji wspólnych zadań. Samo formalne powstanie związku nie sprawi, że wszystkie planowane zmiany zostaną wprowadzone od razu. Konieczne będzie określenie priorytetów, przygotowanie planów finansowych i uzgodnienie sposobu współpracy między członkami metropolii. Przed samorządowcami pozostaje więc zadanie przełożenia wieloletnich przygotowań na konkretne rozwiązania. Dla mieszkańców najważniejsze będzie to, czy współpraca przyniesie zauważalne efekty w codziennym życiu, przede wszystkim w transporcie publicznym, planowaniu inwestycji i dostępie do usług.
Na razie najbliższym krokiem pozostaje decyzja Rady Ministrów. To ona przesądzi o formalnym utworzeniu związku, który ma stać się nowym narzędziem wspólnego rozwoju Pomorza.
Komentarze (0)