Kto zlecił rozbiórkę?
Mieszkańcy Koźlin w gminie Suchy Dąb nie wiedzieli o planach wyburzenia słupa, podała TVP3 Gdańsk. Gdy zobaczyli, co się dzieje obok ich posesji, chcieli zatrzymać prace. Pracownicy podjęli kolejną próbę, a mieszkańcy ponownie ich zatrzymali. Mówią, że to akt wandalizmu.
Decyzję o usunięciu słupa podjął Powiat Gdański i uzasadnił ją względami bezpieczeństwa drogowego. Gmina Suchy Dąb, jak wynika z jej komunikatu, nie była inicjatorem rozbiórki i nie została wcześniej poinformowana o planowanych pracach. Po spotkaniu przedstawicieli gminy i powiatu ustalono, że rozpoczęte prace zostaną dokończone.
Wysłaliśmy pytania w tej sprawie. Do chwili publikacji nie dostaliśmy odpowiedzi.
Czy słup dało się ocalić
Słup nie był wpisany na listę zabytków. Zdaniem Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków, na którego opinię powołuje się TVP3 Gdańsk, usuwanie można było lepiej zorganizować: nie skuwać słupa młotem, tylko na przykład go przenieść.
Według TVP3 Gdańsk mieszkańcy uważali słup za jeden z niewielu zachowanych symboli granicy Wolnego Miasta Gdańska i organizowali przy nim inscenizacje wydarzeń historycznych.
W drugiej relacji, która krąży w mediach społecznościowych, obiekt opisano jako polską barierę przeciwpancerną, wybudowaną na przejściu granicznym w Koźlinach przed II wojną światową. Według tej relacji pozostałości słupa, jak wynika ze zdjęć przekazanych przez mieszkankę, trafiły do gruzu przeznaczonego do wywiezienia. Mieszkanka apeluje o zabezpieczenie ocalałych fragmentów i wyjaśnienie, kto podjął decyzje, które doprowadziły do zniszczenia słupa.
Co ma powstać w tym miejscu?
Po nagłośnieniu sprawy i reakcji mieszkańców wójt Gminy Suchy Dąb Monika Ficek podjęła rozmowy z władzami powiatu. Po emisji reportażu TVP3 Gdańsk i protestach mieszkańców przedstawiciele obu samorządów spotkali się i ustalili, że:
- w miejscu słupa ma powstać miejsce pamięci, a Powiat Gdański zadeklarował wsparcie przy jego utworzeniu,
- gmina zaplanowała konsultacje z historykami, w tym z Instytutem Pamięci Narodowej, oraz przygotowanie uchwały Rady Gminy.
Przejście czynne całą dobę
Granica Wolnego Miasta Gdańska była podzielona na sekcje oznaczone literami od A do G. Sekcja D biegła od Postołowa do Wisły, liczyła ponad 30 km i stało na niej 170 słupków granicznych. Wyznaczono na niej 3 przejścia, a jedno z nich było w Koźlinach: całodobowy punkt kontroli celnej dla pieszych i samochodów.
W 2018 roku rekonstruktorzy i historycy ustawili w Koźlinach szlabany i słupki graniczne, a ruch kontrolowali odtwórcy w rolach polskich żołnierzy. Było to jedno z wydarzeń na 100. rocznicę odzyskania niepodległości.
Betonowe i stalowe elementy słupa, który mieszkańcy próbowali obronić przed młotem, mają teraz zostać, w miarę możliwości, zabezpieczone. Według ustaleń gminy i powiatu posłużą do budowy miejsca pamięci.
Warto wiedzieć
- Spotkanie w sprawie miejsca pamięci: sobota, 24 października 2026, godz. 10:00, mała świetlica wiejska w Koźlinach.
- Organizator: Gmina Suchy Dąb. Będzie można zgłosić propozycje zagospodarowania miejsca, wykorzystania oryginalnych fragmentów słupa i sposobu upamiętnienia jego historii.
Komentarze (0)