Do zdarzenia doszło w środę 6 maja na trasie Siemirowice Pieski w gminie Cewice w powiecie lęborskim. Na miejsce skierowano straż pożarną, policję oraz zespół ratownictwa medycznego. Pierwsze zgłoszenia mówiły o samochodzie osobowym, który po uderzeniu w drzewo zaczął się palić.
15-latek przejechał kilkanaście kilometrów Chryslerem
Z ustaleń policji wynika, że za kierownicą Chryslera siedział 15-letni mieszkaniec powiatu kartuskiego. Chłopak miał zabrać rodzicom kluczyki do auta i bez ich wiedzy wyjechać samochodem na drogę. Nastolatek przejechał kilkanaście kilometrów, zanim doszło do groźnej kolizji. Wszystko wydarzyło się na odcinku drogi w pobliżu miejscowości Pieski. W pewnym momencie młody kierowca stracił panowanie nad pojazdem.
Samochód zjechał na pobocze i wpadł między drzewa. Po drodze Chrysler ściął kilka mniejszych drzewek, a następnie zatrzymał się na większym drzewie. Siła uderzenia była na tyle duża, że auto zostało poważnie uszkodzone.
Chrysler zapalił się po uderzeniu w drzewo
Chwilę po zderzeniu doszło do pożaru samochodu. Ogień bardzo szybko objął pojazd, a nad miejscem zdarzenia pojawiły się kłęby dymu widoczne z większej odległości. Strażacy, którzy przyjechali na miejsce, zastali częściowo spalone auto stojące przy drodze. Ratownicy natychmiast rozpoczęli akcję gaśniczą oraz zabezpieczyli teren wokół pojazdu. Według informacji przekazanych przez służby nastolatek zdążył wydostać się z samochodu jeszcze przed rozwojem pożaru. Chłopak oddalił się od auta o własnych siłach.
Na miejsce skierowano:
- PSP Lębork
- OSP Cewice
- OSP Pieski
- Zespół Ratownictwa Medycznego
- Policję
Zgłoszenie dotyczące zdarzenia wpłynęło do służb około godziny 13:05.
15-latek nie odniósł obrażeń po wypadku w Pieskach
Mimo bardzo groźnie wyglądającego zdarzenia 15-latek nie odniósł obrażeń i nie wymagał hospitalizacji. Na miejscu został przebadany przez ratowników medycznych. Rozmiar zniszczeń samochodu pokazuje jednak, jak niebezpieczna była cała sytuacja. Chrysler po uderzeniu w drzewo został poważnie rozbity, a pożar dodatkowo zniszczył znaczną część pojazdu. Policjanci wykonywali na miejscu czynności procesowe i ustalali dokładny przebieg zdarzenia. Funkcjonariusze potwierdzili także, że nastolatek nie posiadał uprawnień do kierowania samochodem.
Sprawa trafi do sądu rodzinnego
Zdarzenie zostało wstępnie zakwalifikowane jako kolizja drogowa. O całej sytuacji poinformowano rodziców 15-latka. Sprawa będzie miała dalszy ciąg przed sądem rodzinnym. Policja wyjaśnia wszystkie okoliczności zdarzenia, w tym przebieg jazdy nastolatka przed wypadkiem oraz sposób, w jaki wszedł w posiadanie kluczyków do samochodu.
Strażacy z OSP Cewice interweniowali kolejny raz
Ostatnie dni były bardzo intensywne dla strażaków z gminy Cewice. Wcześniej druhowie uczestniczyli między innymi w akcji związanej z pożarem opon za garażami w Maszewie Lęborskim oraz przy pożarze przewodu kominowego w budynku mieszkalnym w Cewicach. Środowa interwencja na trasie Siemirowice Pieski należała jednak do najbardziej niebezpiecznych. Zgłoszenie dotyczyło bowiem samochodu, który po uderzeniu w drzewo stanął w płomieniach. Działania służb na miejscu trwały do czasu ugaszenia pojazdu, zabezpieczenia drogi oraz zakończenia policyjnych czynności.
Komentarze (0)