Do zderzenia samochodu z rowerzystą doszło w środowe popołudnie w Dębogórzu-Wybudowaniu. Policjanci ustalili, co doprowadziło do kolizji. Na szczęście tym razem obyło się bez obrażeń.
Wszystko wydarzyło się na ulicy Długiej
Zdarzenie miało miejsce 30 września około godziny 15:30 na ulicy Długiej w Dębogórzu-Wybudowaniu. Na miejsce pojechali funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Pucku oraz zespół ratownictwa medycznego z Gdyni. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że do zdarzenia doszło podczas wyjazdu samochodu z drogi podporządkowanej.
Policjanci ustalili, że 22-letni kierowca volkswagena wyjeżdżał z drogi podporządkowanej. Podczas wykonywania tego manewru nie ustąpił pierwszeństwa rowerzyście. Doszło do zderzenia samochodu z jednośladem. Na miejsce wezwano pomoc, ponieważ w przypadku takiego zdarzenia konieczne jest sprawdzenie stanu zdrowia uczestników.
Ratownicy sprawdzili stan rowerzysty
W interwencji uczestniczył zespół ratownictwa medycznego G01130. Ratownicy przeprowadzili czynności medyczne wobec rowerzysty. Ostatecznie okazało się, że nikt nie odniósł obrażeń. Rowerzysta po przeprowadzonych czynnościach pozostał na miejscu zdarzenia. To ważna informacja, szczególnie że zderzenie samochodu z rowerem może mieć poważne konsekwencje dla osoby jadącej jednośladem. Rowerzysta nie jest chroniony przez konstrukcję pojazdu, dlatego nawet pozornie niewielka kolizja może zakończyć się poważnymi obrażeniami.
Kierowca został ukarany mandatem
Policjanci zakwalifikowali zdarzenie jako kolizję. Po ustaleniu przebiegu sytuacji 22-letni kierowca volkswagena otrzymał mandat karny za spowodowanie zdarzenia. Do kolizji doszło na drodze wewnętrznej, jednak również w takich miejscach kierowcy powinni zachować szczególną ostrożność i zwracać uwagę na innych uczestników ruchu.
Wyjazd z drogi podporządkowanej wymaga dokładnego sprawdzenia sytuacji na drodze. Szczególnie ważne jest upewnienie się, czy w pobliżu nie znajduje się rowerzysta, pieszy albo inny pojazd. W Dębogórzu-Wybudowaniu zdarzenie zakończyło się bez obrażeń. 22-letni kierowca został ukarany mandatem, a rowerzysta po badaniu pozostał na miejscu. Sytuacja pokazuje jednak, jak szybko niewłaściwa ocena sytuacji podczas wykonywania prostego manewru może doprowadzić do zderzenia.
Komentarze (0)