Christian Hesse, profesor statystyki matematycznej z Uniwersytetu w Stuttgarcie, przez 12 miesięcy analizował wyniki niemieckiego Lotto 6aus49 oraz Eurojackpot. Skupił się na trzech elementach: wysokości kumulacji, liczbie zawieranych zakładów i realnej liczbie nowych milionerów.
Wnioski są konkretne: w Lotto większa szansa na milion euro pojawia się przy umiarkowanych kumulacjach, natomiast Eurojackpot zaczyna być matematycznie korzystny dopiero przy bardzo wysokich pulach – powyżej 35 mln euro.
Dla mieszkańców Gdańska oznacza to jedno: nie każda rekordowa kumulacja jest najlepszym momentem na grę.
Lotto 6aus49 – umiarkowana kumulacja daje przewagę
W okresie od połowy listopada 2024 do połowy listopada 2025 roku w niemieckim Lotto 6aus49 odnotowano 81 nowych milionerów. Aż 60 z nich wygrało w sobotnich losowaniach, 21 w środowych.
Średnio w jednym losowaniu brało udział 27 mln zakładów. W soboty było to ok. 35 mln, w środy ok. 18 mln. Różnica w liczbie graczy jest więc znacząca.
Co ważne, najwięcej milionerów pojawiało się przy kumulacjach do 15 mln euro. Przy wyższych pulach rośnie liczba uczestników, a tym samym konkurencja. Zdecydowana większość nowych milionerów nie trafiła głównej kumulacji, lecz wygraną drugiego stopnia – sześć liczb bez dodatkowej.
Dla graczy z Gdańska, którzy regularnie odwiedzają kolektury w galeriach handlowych czy osiedlowych punktach, oznacza to, że gra przy umiarkowanej kumulacji może być statystycznie rozsądniejsza niż czekanie na rekordowe sumy.
Eurojackpot – opłacalny dopiero przy wysokich pulach
W Eurojackpot średnia liczba zawieranych losów wynosiła 25 mln – ok. 28 mln w piątki i 21 mln we wtorki. W badanym roku pojawiło się 58 nowych milionerów. Aż 42 z nich wygrało przy kumulacjach w przedziale 35–120 mln euro.
To wyraźnie pokazuje, że dopiero przy bardzo wysokich pulach relacja potencjalnej wygranej do liczby graczy zaczyna być korzystniejsza.
Prawdopodobieństwo trafienia głównej wygranej w Eurojackpot wynosi 1 do 139 838 160. W Lotto 6aus49 prawdopodobieństwo trafienia „szóstki” z dodatkową liczbą jest identyczne, ale struktura niższych stopni wygranych sprawia, że milion euro częściej pojawia się poza główną kumulacją.
Z punktu widzenia statystyki Eurojackpot nie daje przewagi przy niskich pulach. Wtedy większy sens ma Lotto.
Strategia dla graczy z Gdańska – plan zamiast emocji
Christian Hesse podkreślał w niemieckich mediach, że nie należy kierować się wyłącznie emocjami związanymi z rekordową kumulacją. Kluczowa jest relacja: wysokość puli do liczby graczy i kosztu zakładu.
Strategia mieszana wygląda następująco:
– przy bardzo wysokiej kumulacji Eurojackpot warto rozważyć udział,
– przy niższych pulach korzystniej wypada Lotto.
Dla mieszkańców Gdańska, gdzie zainteresowanie dużymi kumulacjami rośnie zwłaszcza przy medialnych rekordach, oznacza to potrzebę chłodnej kalkulacji. Im wyższa pula, tym większy napływ graczy – także z innych krajów.
29 lat tych samych liczb – przykład wytrwałości
We wrześniu 2025 roku mieszkanka Berlina wygrała w Lotto 6aus49 4,4 mln euro (ok. 18,7 mln zł). Przez 29 lat obstawiała tę samą kombinację: 5, 11, 13, 39, 42 i 48.
Z matematycznego punktu widzenia każda kombinacja ma w każdym losowaniu takie samo prawdopodobieństwo. Systematyczność nie zwiększa szansy w pojedynczym losowaniu, ale eliminuje ryzyko, że zwycięska kombinacja nie zostanie zagrana.
Lotto, Eurojackpot, kumulacja – twarde liczby zamiast mitów
Roczna analiza pokazuje wyraźnie: w Lotto największa liczba milionerów pojawia się przy umiarkowanych kumulacjach do 15 mln euro. W Eurojackpot wyraźny wzrost wygranych widać dopiero przy pulach powyżej 35 mln euro.
Dla graczy z Gdańska kluczowe jest zrozumienie, że sama wysokość kumulacji nie oznacza automatycznie większej szansy. Decyduje proporcja między liczbą uczestników a pulą nagród.
Komentarze (0)