Interpretacja indywidualna Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z 30 stycznia 2026 r. pokazuje, że w przypadku ulgi rehabilitacyjnej kluczowe znaczenie mają nie tylko poniesione wydatki, ale również sposób ich udokumentowania.
Sprawa dotyczyła podatniczki, która po operacji musiała przejść intensywną rehabilitację. Po zabiegu stan zdrowia uniemożliwiał jej normalne funkcjonowanie, dlatego konieczne było szybkie rozpoczęcie terapii usprawniającej.
Rehabilitacja obejmowała ćwiczenia fizjoterapeutyczne wykonywane z wykorzystaniem piłek rehabilitacyjnych, taśm, materacy oraz ćwiczeń opartych na ciężarze własnego ciała. Program terapii obejmował m.in. przysiady, skłony czy wyprosty kończyn, a intensywność była dopasowywana do aktualnych możliwości pacjentki.
Jedna z sesji odbyła się 9 czerwca 2025 r. w prywatnej placówce fizjoterapeutycznej. Zabiegi były związane z problemami układu ruchu i miały pomóc w odzyskaniu sprawności po operacji.
Dokumenty do ulgi rehabilitacyjnej. Dlaczego fiskus odmówił odliczenia
Podatniczka posiadała dokumenty dotyczące rehabilitacji. Były to przede wszystkim paragony fiskalne, karty wizyt pacjenta oraz wyciągi bankowe potwierdzające poniesione wydatki.
Z punktu widzenia pacjentki dokumenty te jasno wskazywały, że to ona zapłaciła za zabiegi oraz kiedy zostały wykonane.
Jednak w ocenie Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej taka dokumentacja nie spełnia wszystkich wymogów przewidzianych w przepisach podatkowych.
Paragon fiskalny nie zawierał danych nabywcy, co – zdaniem fiskusa – nie pozwala jednoznacznie potwierdzić, kto był kupującym usługę. Z kolei karta wizyty pacjenta potwierdza jedynie wykonanie zabiegu, a nie dokonanie płatności przez konkretną osobę.
W efekcie organ podatkowy uznał, że na podstawie przedstawionych dokumentów nie można potwierdzić prawa do odliczenia wydatków w ramach ulgi rehabilitacyjnej.
Ulga rehabilitacyjna – jakie warunki muszą spełnić podatnicy
Zasady korzystania z ulgi rehabilitacyjnej określa art. 26 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Przepisy przewidują możliwość odliczenia od dochodu wydatków poniesionych na cele rehabilitacyjne lub ułatwiające wykonywanie czynności życiowych.
Jednak warunkiem skorzystania z ulgi jest odpowiednie udokumentowanie kosztów.
Dokument potwierdzający wydatek powinien zawierać między innymi:
- dane identyfikujące kupującego,
- dane sprzedawcy usługi,
- rodzaj wykonanej usługi,
- kwotę zapłaty.
Jeżeli dokument nie zawiera tych elementów, urząd skarbowy może zakwestionować prawo do odliczenia.
Rehabilitacja prywatna w Gdańsku. Pacjenci często płacą z własnej kieszeni
Interpretacja ma znaczenie także dla mieszkańców Gdańska. W Trójmieście dostęp do rehabilitacji w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia bywa ograniczony, a na niektóre zabiegi trzeba czekać wiele tygodni lub miesięcy.
Dlatego wielu pacjentów korzysta z prywatnych gabinetów fizjoterapeutycznych. W Gdańsku działa kilkaset placówek oferujących rehabilitację ruchową, fizjoterapię i terapię pourazową.
Koszt pojedynczej wizyty w prywatnym gabinecie w Trójmieście wynosi zazwyczaj od około 130 do 250 zł. W przypadku dłuższej rehabilitacji po operacji całkowite wydatki mogą sięgać kilku tysięcy złotych.
Dla wielu osób możliwość odliczenia takich kosztów od podatku jest więc istotnym elementem domowego budżetu.
Interpretacja podatkowa pokazuje jednak, że przy rozliczeniu ulgi rehabilitacyjnej kluczowe znaczenie mają formalności. Nawet jeśli leczenie było konieczne i rzeczywiście zostało opłacone przez pacjenta, brak odpowiedniej dokumentacji może pozbawić podatnika prawa do odliczenia.
Komentarze (0)