reklama

AKTUALIZACJA: Są poszkodowani strażacy - duży pożar na Pomorzu - jest apel o nie otwieranie okien

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

AKTUALIZACJA:  Są poszkodowani strażacy - duży pożar na Pomorzu - jest apel o nie otwieranie okien - Zdjęcie główne
Autor: Gmina Potęgowo | Opis: Gigantyczny pożar, z ogniem walczy kilkanaście zastępów Straży Pożarnej

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości PomorzeW zakładzie zagospodarowania odpadów ELWOZ w Chlewnicy, w gminie Potęgowo, wybuchł duży pożar. Płoną hale wielkopowierzchniowe, na miejscu pracują dziesiątki strażaków, a gmina apeluje do mieszkańców, żeby zostali w domach i nie otwierali okien.
reklama
reklama

Aktualizacja 15:00

Spółka  Elwoz Eco przesłała nam oświadczenie, które podsumowuje akcje Straży Pożarnej podejmowaną w niedzielę

Sytuacja  w budynkach jest opanowana. Trwa dogaszanie tej największej hałdy.  Według informacji podawanych W drugim dniu akcji ratowniczej, prowadzonej przez Państwową Straż Pożarną naterenie zakładu gospodarowania odpadami ELWOZ-ECO w Chlewnicy informujemy,że obecnie trwa dogaszanie kwatery składowania odpadów.Z obecnie dostępnych informacji wynika, że ogień objął cztery budynki zakładu. Wnich akcja gaszenia pożaru została już zakończona, prowadzone obecnie czynnościdotyczą kwatery, znajdującej się w otwartej przestrzeni zakładu.Pragniemy poinformować, że pracujące na miejscu służby nie wykazały zagrożeniadla zdrowia i życia okolicznej ludności. Z informacji, jakie otrzymaliśmy odSpecjalistycznej Grupy Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego z JednostkiRatowniczo-Gaśniczej PSP w Gdyni nie potwierdziły się informacje o zagrożeniutoksycznymi wyziewami.Upraszamy, aby nadal śledzić komunikaty Państwowej Straży Pożarnej, Policji,władz lokalnych z Gminy Potęgowo, a także o dostosowanie się do poleceń innychsłużb prowadzących czynności w miejscu zdarzenia.Nasi przedstawiciele na bieżąco monitorują sytuację i współpracują z wszystkimiorganami zaangażowanymi w akcję ratowniczą, a także instytucjamidochodzeniowo-śledczymi.Pragniemy wyrazić wdzięczność jednostkom Państwowej Straży Pożarnej, jak iOchotniczej Straży Pożarnej oraz personalnie wszystkim osobom, które brały i biorąudział w akcji. Ich działania przyczyniły się do ratowania życia, zdrowia i mienia, a ichprofesjonalizm zasługuje na najwyższe wyrazy uznania.

reklama

Aktualizacja 08:00

W nocy sytuacja przy samych obiektach ustabilizowała się na tyle, że rano strażacy mogli mówić o zlokalizowaniu pożaru w halach, ogień się już nie przenosi. Liczba zaangażowanych strażaków spadła w porównaniu z sobotnim wieczorem, część jednostek wróciła do macierzystych miejscowości, a na miejscu trwa wymiana sprzętu i środków gaśniczych. Głównym wyzwaniem pozostaje teraz zewnętrzna hałda odpadów, która pali się intensywnie i wymaga dalszych, długotrwałych działań. To właśnie ten element pożaru okazał się najtrudniejszy do opanowania od samego początku, strażacy już w sobotę zwracali uwagę, że ze względów bezpieczeństwa nie mogą wchodzić bezpośrednio na hałdę, bo nie wiadomo, czy nie kryją się w niej puste przestrzenie grożące zapadnięciem.

reklama

Nikt z mieszkańców nie został poszkodowany, a w pobliżu zakładu nie ma zabudowań mieszkalnych. Warto jednak zaznaczyć, że późnym wieczorem strażacy informowali, że  7 osób biorących udział w akcji zostało poszkodwanych. 

AKTUALIZACJA 20:30

Blisko dwieście strażaków i pięćdziesiąt zastępów wciąż walczy z pożarem Zakładu Zagospodarowania Odpadów w Chlewnicy. Ogień, który wybuchł w sobotę około 12:30, objął już cztery hale o łącznej powierzchni około 5 tysięcy metrów kwadratowych, budynek biurowy oraz częściowo hałdę odpadów o wymiarach około 100 na 200 metrów. Jak przekazał rzecznik pomorskiej PSP mł. asp. Dawid Westrych, strażacy koncentrują się na tym, żeby nie dopuścić do przeniesienia się ognia na pozostałą część zakładu, nie ma zagrożenia rozprzestrzenienia się pożaru poza jego teren. Gaszenie utrudnia wysoka temperatura i charakter samego pożaru, palące się śmieci szybko podsycają ogień i generują toksyczny dym. Strażacy rozłożyli już dwie magistrale wodne i przygotowują trzecią, wodę czerpią z hydrantów, zbiorników przeciwpożarowych na terenie zakładu oraz z pobliskiego jeziora. Według szacunków akcja może potrwać jeszcze kilkanaście godzin, być może do niedzielnego poranka.

reklama

Szybki i intensywny pożar

Informacje o pożarze zaczęły napływać w sobotę po godzinie 14. W akcji gaśniczej biorą udział dziesiątki zastępów straży pożarnej, w tym jednostki ściągane z całego województwa pomorskiego. Ogniem objęte są hale wielkopowierzchniowe zakładu oraz hałda składowanych tam odpadów.

Apel gminy do mieszkańców

Gmina Potęgowo wydała komunikat dla mieszkańców. "Ze względów bezpieczeństwa apelujemy do mieszkańców o zamknięcie okien i drzwi oraz ograniczenie przebywania na zewnątrz, szczególnie w miejscach, w których wyczuwalny jest dym", przekazali urzędnicy. Poprosili też, żeby nie zbliżać się do miejsca pożaru i pozwolić służbom swobodnie pracować. 

Problemy z wodą w okolicznych wsiach

Skala akcji gaśniczej odbiła się na infrastrukturze wodociągowej całej okolicy. Jak informują urzędnicy w aktualizacji z godziny 15, w Potęgowie, Nowym Skórowie, Darżynie i Darżynku wystąpił spadek ciśnienia wody w sieci. Powód jest prozaiczny, woda z gminnego wodociągu w pierwszej kolejności trafia teraz do celów przeciwpożarowych, więc mieszkańcy tych miejscowości mogą w najbliższych godzinach odczuć przerwy lub niższe ciśnienie w kranach.

Na razie bez poszkodowanych

Nie ma informacji o osobach rannych. Strażacy koncentrują się na tym, żeby nie dopuścić do dalszego rozprzestrzeniania się ognia i ochronić budynki sąsiadujące z zakładem. Przyczyna pożaru nie jest jeszcze znana, ustalą ją zapewne policja i biegły z zakresu pożarnictwa, standardowo przy tego typu zdarzeniach.

Zakład w Chlewnicy to jedna z większych instalacji przetwarzania odpadów komunalnych na Pomorzu, działająca od lat przy trasie łączącej Lębork ze Słupskiem. Trafiają tam śmieci z wielu gmin regionu, więc dłuższe wyłączenie zakładu z pracy może się odbić na całym systemie gospodarki odpadami w okolicy. To jednak temat na osobną rozmowę, kiedy opadnie dym i będzie wiadomo więcej o skali zniszczeń.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo