Wypadek wydarzył się 14 lutego 2026 roku około godziny 11.20. Na miejsce skierowano strażaków oraz zespół ratownictwa medycznego. Wszystko rozegrało się na stromym, nadmorskim klifie.
Wypadek paralotniarza w Chłapowie. Upadek z około pięciu metrów
Do zdarzenia doszło w miejscowości Chłapowo w powiecie puckim. Jak przekazała Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Pucku, mężczyzna spadł z klifu z wysokości około pięciu metrów w rejonie wejścia nr 15. Na tę chwilę nie wiadomo, czy do wypadku doszło podczas startu, lądowania czy w trakcie manewru w powietrzu. Służby podkreślają, że przyczyny zdarzenia są wyjaśniane.
Klif w tej części wybrzeża jest miejscem znanym wśród paralotniarzy. Odpowiednie warunki wiatrowe potrafią przyciągnąć amatorów podniebnych lotów, ale teren bywa wymagający i nie wybacza błędów.
Trudna akcja ratunkowa na klifie. Strażacy musieli użyć buggy
Zgłoszenie o wypadku wpłynęło do stanowiska kierowania o godzinie 11.20. Na miejsce natychmiast zadysponowano zastęp z Jednostki Ratowniczo Gaśniczej w Pucku oraz druhów z Ochotniczej Straży Pożarnej w Chłapowie. Akcja od początku była utrudniona. Stromy klif i piaszczyste podłoże uniemożliwiały szybki dojazd karetką bezpośrednio do poszkodowanego. Ratownicy musieli najpierw dotrzeć do mężczyzny pieszo, a następnie przygotować go do ewakuacji.
Po udzieleniu pierwszej pomocy paralotniarz został unieruchomiony na desce ortopedycznej, co ma kluczowe znaczenie przy podejrzeniu urazów kręgosłupa. Następnie przewieziono go specjalistycznym pojazdem typu buggy do miejsca, gdzie czekał Zespół Ratownictwa Medycznego.
Transport do szpitala w Wejherowie
Po przekazaniu ratownikom medycznym mężczyzna został przetransportowany karetką do szpitala w Wejherowo. Tam trafił na dalsze badania i obserwację.
Na razie nie podano informacji o stanie zdrowia poszkodowanego. Wiadomo jedynie, że wymagał specjalistycznej pomocy medycznej po upadku z wysokości.
Komentarze (0)